Sędzia Lynch

REKLAMA

Sędzia Lynch

Blisko dwadzieścia lat temu Minister i Prokurator Generalny tak oto mówił o morderstwie, w którym podejrzanym był Tomasz Komenda:

Są ślady zębów tego zbira, ślady DNA, wszelkie możliwe znaki, i nie można postawić zarzutu. Taki sposób interpretacji praw człowieka, które czynią przestępców bezkarnymi, a ofiary bezbronnymi, stanowi zagrożenie dla porządku społecznego.

To nie wszystkie działania, jakie podjął ówczesny Prokurator Generalny. Otwarcie krytykował opieszałość w sprawie odsuwając nie dość posłusznego prokuratora i dymisjonując jego przełożonego. Naciskał na jak najszybsze postawienie zarzutów. Rzekomo miało to być dla dobra tak zwanych zwykłych ludzi. Nawiasem mówiąc to Lech Kaczyński wprowadził też „areszty wydobywcze”, czyli siedzisz tak długo, aż się nie przyznasz.

Po wielu latach kolejny Prokurator Generalny publicznie mówi bardzo podobne słowa, przesądzając o winie kolejnego podejrzanego w sprawie o głośne morderstwo. Wymiar sprawiedliwości idzie znacznie dalej. Ktoś z policji anonimowo publikuje dokładną fotografię zatrzymanego w internecie. Do wiadomości publicznej wyciekają jego dane. Państwowa telewizja publikuje akcję policji, która jest nadmiernie brutalna i opresyjna. Zatrzymany jest przesłuchiwany bez obrońcy. Prokuratura zwraca się o wyznaczenie obrońcy z urzędu po dwóch dniach. Państwowa telewizja podsyca emocje w tej sprawie od samego początku. W takich sprawach emocje często są o krok od wybuchu. W miejscowości, w której mieszkała zamordowana omal nie dochodzi do linczu. Przedstawiciele prawa emocji nie tłumią. Wypowiedzi polityków partii rządzącej podsycają nienawiść i chęć zemsty.

Wymiar sprawiedliwości nigdzie nie jest doskonały. Znany dziennikarz i pisarz Jon Ronson pisał o głośnej sprawie prowadzonej przez FBI:

FBI przetrzymywało Mayfielda przez dwa tygodnie, zanim przyznało, że jego odciski palców „nie były nawet podobne” do tych znalezionych na torbie. Pracownicy agencji padli ofiarą „efektu potwierdzenia”. Traktowali poważnie jedynie te informacje, które potwierdzały ich wcześniejsze przekonanie, że Mayfield jest winny. Nieświadomie odrzucali wszystkie dowody wskazujące na jego niewinność.

Nikt nie twierdzi, że zatrzymany w sprawie morderstwa dziewczynki jest niewinny. Lecz póki nie zostanie osądzony, nie można też jednoznacznie stwierdzić, że jest winny. Każdy z nas – nawet przez pomyłkę – może zostać zatrzymany. A potem się okaże, że jest niewinny. Prawo w kraju cywilizowanym nie powinno dopuszczać brutalności policji, znęcania się nad zatrzymanymi i poniżania ich. Każdy ma prawo do obrony. Istnieje domniemanie niewinności. Sędzia Lynch to postać z paskudnej bajki o prymitywnych i niecywilizowanych ludziach.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie