Najsłabsze ogniwo

REKLAMA

najsłabsze ogniwo

Najsłabsze ogniwo to kiedyś był taki telewizyjny show na podstawie zagranicznej licencji. W Polsce prowadziła go Kazia Szczuka, która dzięki temu zapracowała sobie na opinię wyjątkowo paskudnej wiedźmy. Show polegał na tym, że drużyna kilku osób odpowiadała na pytania i po każdym etapie prowadząca wskazywała jedną osobę, która była najsłabszym ogniwem w zespole.

Kazimiera Szczuka świetnie wpasowała się tam w rolę paskudnej, okrutnej wiedźmy, która niejedna grającą osobę doprowadziła do łez. Przyznam się, że trochę mi szkoda, że z okazji wczorajszej rekonstrukcji rządu nie odbył się wcześniej odcinek specjalny tego teleturnieju.

Beato jesteś najsłabszym ogniwem

Pokazano by w lekkim półmroku minę sołtysowej z Brzeszcz, która nerwowo zagryza wargi, a potem usłyszelibyśmy głos Kazimiery Szczuki, który zabrzmiałby jak otwierające się drzwi do piwnicy w starym horrorze.

Byłaś beznadziejna Beato! Naprawdę nie nadajesz się do tej drużyny! Jesteś najsłabszym ogniwem!

Niestety prezes nie ma takiego talentu telewizyjnego, by transmitować spotkanie na żywo z Nowogrodzkiej. A szkoda. Tak czy inaczej, każdy minister został na stanowisku. Becia nie. Z powodów wizerunkowych Becia nie mogła dostać kopa, więc została takim zastępcą premiera. Bez teki się mówi. Czyli będzie w kancelarii szklanki myć, kawę parzyć, czasem może wyślą ją po drożdżówki na drugie śniadanie. No i do tego się nadaje.

najsłabsze ogniwo

Najsłabsze ogniwo
6/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA