Nikt nie lubi opozycji

REKLAMA

Gdzieś trafiłem na post z gorzkimi żalami, że ci którzy obwiniają opozycję za przegrane wybory, są żałośni i nie powinni tak robić. Przyznam że mnie ten post rozbawił, a mówiąc kolokwialnie, zrobił mi dwa dni. Otóż opozycja która rządziła przez lat 8 nie zrobiła niczego, żeby te wybory wygrać. Wyszła na boisko i wystawiła dupę do bicia. Mam świadomość, że jestem pracodawcą Jarka i chciałbym go wywalić z roboty. Moje marzenia nie zostaną zrealizowane, gdyż opozycji Jarek nie przeszkadza tak bardzo. Mają swój kawałek tortu i to zdaje się wystarczać.

Byle się załapać na następną kadencję, bo przecież z łopatą im nie do twarzy i głupio będą wyglądali na czołówkach gazet z tytułem „Kiedyś na szczycie, dziś na budowie”. Zresztą do łopaty też trzeba posiadać jakieś doświadczenie, więc tutaj jest być albo nie być. Na przykład Kukiz wykazuje się największą przytomnością i zaczął się przytulać do Jarka, a wkrótce rozłoży wersalkę dla pewności. Wie dobrze, że jeżeli nie umizgi do naszczalnika, to będzie musiał wrócić do śpiewu, a w środowisku muzycznym trochę z Pawła cisną bekę. Bo z niego taki antysystemowiec jak z Kempy Miss World. Tak że Paweł wjedzie do parlamentu na plecach kartofla. Może gadał z Zerem, którego Solidarna Polska ma poparcie na poziomie jego pseudonimu.

PSL wiadomo. Im wystarczy wdrapać się na próg, a każdy stopień powyżej predysponuje ich do tworzenia koalicji. To już było przerabiane. Ostatnio Sawicki wspomniał, że widzi koalicję PiS-PSL. Kosiniak oczywiście zaprzeczył, ale po wyborach może mu się odwidzieć. Bo to jednak fajowo mieć swojego w spółdzielni mleczarskiej. Niektórzy wiązali nadzieje z „Wiosną” Biedronia. „Wiosna” niestety trwała mniej więcej tyle ile kalendarzowa. Roberta robota przerosła, ciężko znosił krytykę, blokował nawet dziennikarzy, ale mandat do PE uzyskał. Co prawda miał się go zrzec, ale przypadkowo zobaczył po ile w kantorze chodzi euro i się sprawą wyjaśniła niejako sama. Prezydent Słupska to dla Biedronia szczyt możliwości.

Swoją drogą należy wspomnieć, że Robert przyczynił się do wyborczej klęski, może niezbyt dotkliwie, ale jednak. Gdyby dołączył do tej zbieraniny KE, wynik byłby trochę lepszy. No ale oczywiście jarał się tym, że ma 15% poparcia już na starcie. Poparcie zweryfikowało życie. Konfederacja obstawiała na siebie u bukmacherów i przewidywała wynik dwucyfrowy. Patrząc po przecinku był nawet trzycyfrowy. Dlatego też został odtrąbiony sukces. Niestety nie będzie likwidacji UE od poniedziałku, kary śmierci od wtorku i realizacji innych farmazonów w dniach następnych. Elektorat wróci na stadiony i do podstawówek.

No i wreszcie wisienka na torcie. Platforma Obywatelska, czyli PiS bis. Przez cztery lata nie mogli się otrząsnąć po porażce i utracie władzy. Przypomnę tylko że łomot był spowodowany przez butę, arogancję, pewność siebie, nonszalancję, nieodpowiedzialność etc., etc. Przed wyborami nie wypowiadałem się krytycznie, choć mogłem, ale nie chciałem spotkać się z zarzutami, że gram w drużynie wroga. Niestety Platforma nie miała wyborcom niczego do zaproponowania, bo wszystko obiecał Jarek i co gorsza realizuje to zadłużając państwo w sposób katastrofalny. Mówienie o tym, ile to wszystko kosztuje ludziom, którzy o tym dobrze wiedzą, jest niczym innym jak tylko marnowaniem prądu. W ten sposób nie pozyska się wyborców dotychczas głosujących na organizację przestępczą Jarka. Ich interesuje tylko to żeby Jarek płacił. A skoro płaci to jest wszystko w porządku. Obiecywanie razy dwa przez ugrupowanie które wcześniej takich deklaracji nie składało nie wpływa pozytywnie na odzyskanie zaufania. Także teraz niech się cieszą z miejsc w parlamencie, bo na jesieni trochę wynik stopnieje. 20% i tak będzie dobrym rezultatem. Schetyna i tak krzyknął „ZWYCIĘŻYLIŚMY!!!”. Pamiętam porażkę w Brukseli 27:1 którą PiS określił tak samo. Jeżeli nikt nie skłoni się do refleksji i nie zostanie podjęta decyzja o odsunięciu Grzegorza od steru, to w październiku statek uderzy w lodowiec. Mam nadzieję że tym którzy w sposób absolutnie bezkrytyczny patrzą na rządy jakie w PO sprawuje Schetyna, zrobi się trochę głupio, gdyż nawet Frasyniuk powiedział ostatnio otwarcie, że Schetyna powinien zostać usunięty ze stanowiska.

I na koniec lewica. O zmarłych albo dobrze, albo wcale.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie