Kościół Milczący

REKLAMA

Kler już niedługo...

Polski Kościół ma twarz biskupów Hosera, Dzięgi, Głodzia i Dziwisza. Twarz homofobów, obrońców pedofili i pazernych krętaczy. W sprawach istotnych dziś dla Polaków Kościół milczy. Jeden tylko biskup odważył się napiętnować ohydztwo słów Jarosława Kaczyńskiego w sejmie.

Te słowa są tak obrzydliwe, że każdy człowiek, który ma jakiekolwiek rozeznanie moralne i estetyczne, wie, co o tym myśleć. A jeżeli ktoś zarzuca zbrodnię całej formacji politycznej nie mając na to dowodów, to jest to już sprawa karna /…/ nawet jeśli Polska nie jest już demokratycznym państwem (bo zatarł się rozdział między władzą wykonawczą a sądowniczą), to wciąż obowiązuje prawo. (Biskup Tadeusz Pieronek)

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jarosław Kaczyński powinien się stać dla ludzi Kościoła personą non grata, ale będzie hołubiony i doceniany, póki jest nieformalnym naczelnikiem Polski, a może raczej Pierwszym Sekretarzem Komitetu Centralnego PiS. Jeśli ktoś oczekuje głosu Kościoła jako instytucji, to jest naiwny.

To operacja na żywym organizmie społecznym, dokonana przez felczerów i to za pomocą siekiery /…/ rewolucji w sądownictwie fachowcy nie przeprowadzają. Metody, jakich użyli, są zbójeckie (Biskup Pieronek w rozmowie z Gazeta.pl).

Takich wypowiedzi jest niewiele. Biskup Pieronek jest w mniejszości. Rozsądnym księżom takim, jak Boniecki i Lemański biskupi już dawno zabronili publicznie się wypowiadać. Dziś episkopat milczy jak zaklęty w kamień. A jeszcze niedawno tak głośno się wypowiadał, gdy dyskutowano kwestię aborcji i antykoncepcji. Wydaje się, że gdy kończy się zaglądanie kobietom w majtki i kontrola łóżkowa, to kler przestaje przejawiać zainteresowanie sprawami ważnymi dla społeczeństwa. Episkopat dystansuje się od Polaków, a przyjdzie kiedyś czas, że Polacy zdystansują się od Kościoła.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

2 Komentarze

Komentowanie jest wyłączone.