Articles by Simon
Nigeryjski książę
O dumny Narodzie husarii pod Wiedniem, szarży somossieryjskiej i Jadwigi, sanitariuszki z Powstania Warszawskiego oddział w Starachowicach. Oto wstałeś z kolan, dumnie uniosłeś chmurną brew, trzasnąłeś pięścią w stół i zatrząsłeś skostniałym; zmurszałym do cna […]
W Pacanowie durniów kują…
Skąd się ci ludzie biorą? Nie no, serio, jak tak człowiek popatrzy, oczy poprzeciera ze zdumienia, dokona pobieżnego rachunku prawdopodobieństwa – to nadal mu nie sztymuje i „Drosselklapa ryksztosuje”. Są rzecz jasna wyjaśnienia systemowe, jest […]
Propaganda sukcesu
Mam taką prywatną prośbę. Wiem, sprawa śliska, takie czasy: zaraz może być sprawa o molestowanie, próbę gwałtu, takie tam. Co innego jak się to nazwie seksworkerstwem, a nie kurestwem, ale spróbuję po staremu: niechże mnie […]
Ukraina 4.00
Bandyci lubią atakować o czwartej rano. Czas między czwartą a piątą nad ranem, to najgorsza pora dla koncentracji, dla refleksu, dla odwagi. Wiedzą o tym kierowcy zawodowi, strażnicy więzienni, ochroniarze, złodzieje i mordercy.
Wspólny front
No i nadchodzi zima, proszę państwa. „Widzisz Bożenko, Wszystkich Świętych i już święta zaraz…” Ale jest umiarkowanie zimno, wszystkich grzeje przecież nieocenione poczucie humoru u naszych drogich rządzących. Rollercoster dobrego samopoczucia, karuzela śmiechu – niechże […]
Damy radę!
Chcielibyśmy kontynuować nasze zgrywne facecje, aliści okazało się, że czas nie po temu. Dlaczegóż to, ach dlaczegóż? Ano dlategóż, że, jak zawsze zresztą, nastawają, żywią zakusy, podnoszą rękę na, atakują pryncypia i niszczą świętości! Ale […]
Na ostateczny upadek Pawła Kukiza
Nie da się przecie poza grób Wziąć materialnych żadnych dóbr; Kamieni, złota, kosztowności, Stanowisk ni nieruchomości. Nie da się zabrać jachtów, dwórek, Oklasków, gabinetów, biurek. Jedyne, co się da w całości: Zachować twarz dla potomności. […]
Czarnkiem to widzę
Lampy już przygasły, więdnie mdło pod sufitem ciężki perfum kwiat, szmerek przycicha zduszony czerwonym pluszem foteli… Witamy! Witamy serdecznie na naszym nieustającym wodewilu, fundowanym przez niezmordowane czynniki państwowe! Tusz spływa po rzęsach, białe maszkary zwietrzałego […]