Co to jest kaczyzm?

Co to jest kaczyzm? Nie myśmy wymyślili to pojęcie. Powstało ono już wówczas, gdy po raz pierwszy władzę w Polsce objęła dwójka bliźniaków – Lech Kaczyński jako prezydent i Jarosław Kaczyński jako premier. Jedną z pierwszych osób, które zdefiniowały pojęcie kaczyzmu, była Joanna Senyszyn, wówczas posłanka na sejm.

To polska odmiana totalitaryzmu XXI wieku. Czerpie z totalitaryzmów europejskich i południowoamerykańskich. Bierze z nich różne elementy. To wszystko w tym kaczyzmie się miesza. Ograniczanie demokracji, swoisty zamordyzm, cenzura. Trudno w tej chwili dokładnie definiować. Kaczyzm rodzi się na naszych oczach. Częściowo występuje w formie zakamuflowanej. Został ubrany w szatę solidaryzmu społecznego, patriotyzmu, odnowy moralnej. Ma przyjazną gębę, a Polacy dają się nabierać. W miarę umacniania się rządów braci Kaczyńskich kaczyzm będzie rozkwitał. Zacznie się otwarte ograniczanie wszelkich działań, które zostaną uznane za nieprawomyślne i niezgodne z doktryną wyznawaną przez bliźniaków. Zamykanie ust przeciwnikom już się zaczęło. Marszałek Jurek nie dopuścił do zadawania pytań w drugim czytaniu becikowego. Pierwszy taki przypadek w III RP. Zwiastun IV RP. Kaczyzm jest groźny dla demokracji. Jest jej przeciwieństwem.

Przez długi czas lekceważono to pojęcie, nie wierząc, że jest ono faktem politycznym. Uznawano je za fantazję przeciwników PiS. W pełni ideologia kaczyzmu rozwinęła się po katastrofie w Smoleńsku w roku 2010. To wtedy pojawiły się elementy zbliżone do dziewiętnastowiecznego mesjanizmu i towiańszczyzny. Bracia bliźniacy mieli być bowiem emanacją ducha polskości i próby odrodzenia ojczyzny. Według ideologów kaczyzmu Lech został zamordowany w zamachu, aby przeszkodzić w odrodzeniu wielkiej i niepodległej ojczyzny. Od tego momentu dla partii drugiego z bliźniaków, czyli Jarosława Kaczyńskiego nie było już przeciwników politycznych. Pojawili się za to zdrajcy, mordercy i spiskowcy. Jarosława otoczono największą ochroną jaką miał polityk w Polsce od czasów Mieszka Pierwszego. Uważano, że złe siły spiskują, by wodza narodu zabić tak, jak jego brata bliźniaka. Wtedy też zaczęto forsować narrację jakoby Lech w Smoleńsku poległ. Poległ, czyli był żołnierzem, w Smoleńsku walczył i poległ w tej walce.

Kaczyzm jest formą kultu jednostki. Jarosław Kaczyński jest adresatem wiernopoddańczych elaboratów, ma swojego nadwornego poetę Jarosława Marka Rymkiewicza, a w szranki stają także inni artyści.

Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,
Ty, który od nowa polską godność wskrzeszasz,
Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,
To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.
Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,
Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale
W kierunku mocarstwa od morza do morza,
By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk
A nawet ptaki co krążą w przestworzach,
Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.
O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,
Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,
Który zdobędziesz imperium Lechitów,
I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.

W powyższym przykładzie, mamy fragment hołdu prezesowi złożonego przez Selima Chazbijewicza. Stalin, gdyby żył, to by zazdrościł. Konsekwencją kultu Jarosława Kaczyńskiego jest przekonanie o jego nieomylności. Z tego też powodu nie można dyskutować o słuszności podejmowanych, przez namaszczony przez prezesa, rząd, bowiem skoro o czymś zadecydował prezes, to musi być to słuszne.

Zwyciężymy, bo to zwycięstwo jest potrzebne Polsce. Jest potrzebne po to, by w tym państwie, w Rzeczypospolitej Polskiej, żył jeden naród polski, a nie różne narody.

Powyższe słowa Jarosława Kaczyńskiego, które padły podczas konwencji PiS w roku 2007 w Białymstoku, udowadniają, że ideologia kaczyzmu jest niemal tożsama z ideami Dmowskiego, który jak wiadomo był ojcem chrzestnym organizacji narodowców, łącznie z tą, która nazywa się Duma i Nowoczesność. To jej przedstawiciele obchodzili nie tak dawno uroczyście urodziny Hitlera tortem ze swastyką uczynioną z czekoladowych wafelków. Dlaczego ta organizacja nie została dotąd zdelegalizowana? Bowiem idea kaczyzmu bliska jest wszystkim ideom nacjonalistycznym, rasistowskim i antysemickim. To jest idea Wielkiej Polski tylko dla prawdziwych Polaków, w której nie będzie miejsca dla zdrajców, którzy czują się Europejczykami. Dlatego oparciem tej partii i tej władzy są i będą wszelkiego rodzaju kibole, nacjonaliści, chuligani, pod warunkiem, że podporządkują się władzy najwyższego wodza.

Władza jest ważna, ale ważne są też pieniądze. Dlatego kaczyzm zwraca się ku socjalizmowi. Jak najwięcej państwowych firm, najlepiej monopolistycznych, aby było jak najwięcej stanowisk, którymi można wynagradzać ważnych funkcjonariuszy. Aby przewodzić państwowym firmom, nie trzeba mieć innych predyspozycji, jak tylko być wiernym Partii i Wodzowi. Zjawisko powszechnie zwane „misiewiczami” stało się probierzem przejęcia państwa przez Partię. Im więcej w danym resorcie „misiewiczów” tym bardziej oznacza to zwycięstwo Partii. Socjalizm jest docelową forma gospodarczą kaczyzmu. W odróżnieniu od socjalizmu z czasów PRL nie będzie to socjalizm klasowy, ale socjalizm narodowy.

Print Friendly, PDF & Email