Minister i wicepremier Mateusz Morawiecki komentując decyzję agencji S&P stwierdził, że „stan polskiej gospodarki jest doskonały”. Widać z tego, jak skutecznie działa PIS – przez niespełna trzy miesiące potrafiła wywindować naszą gospodarkę ze stanu absolutnej ruiny do doskonałości. I któż to twierdził, że cuda się nie zdarzają?!
Michał Karnowski, propagandzista PIS wyznał w szczerości swojej, że Donald Tusk, uważany kiedyś za naszego człowieka w Brukseli, okazał się człowiekiem Berlina w Polsce.
Jacek Żakowski radzi premier Szydło, żeby w Brukseli nie mówiła tego co mówi w Polsce, bo się zbłaźni.
Michał Ogórek wyznaje, iż odetchnął z ulgą, że nie wyrzucą nas z Eurowizji. Jego zdaniem chodzi tu o uniemożliwienie PIS zajęcia w Europie miejsca Conchity Wurst, przejęcia od niej jakby pałeczki pierwszeństwa. Zauważa z ubolewaniem, że PIS okazała się dla Europy za mało sexy. Znane powiedzenie o tym, że „jak panna jest brzydka i bez posagu, to nie może za bardzo wybrzydzać z wyborem starających się o jej rękę” poszerza o „zwłaszcza, że po zwycięstwie PIS panna ta dla Europy jeszcze zbrzydła a na posag od Brukseli wciąż dopiero liczy, w kolejnych transzach i jedyną zmianą w jej położeniu jest nabranie doświadczenia, czyli jakby utrata panieństwa”.
Kaczyński w Starachowicach – „Napotykamy trudności we wprowadzaniu zmian i znajdujemy się pod bardzo silnym naciskiem wewnętrznym i zewnętrznym. Zapewniamy jednak państwa, że ten nacisk nie powstrzyma naszej drogi i się na niej nie zatrzymamy”. Oj Jarosławie, Jarosławie …… – no cóż, pożyjemy, zobaczymy.
Profesor Gliński został „wybuczany” na uroczystości otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu, gdy mówił, że polska demokracja jest stabilna i odpowiedzialna. Było to „chamstwo i aroganctwo”, które, jak wiadomo, „należy zwalczać siłom i godnościom osobistom”. Toż to przypomina – wypisz, wymaluj – buczenie jakiejś hołoty na Cmentarzu Powązkowskim i pod innymi, ważnymi pomnikami przez kilka lat.
W WP, jak zwykle, mnóstwo alarmistycznych tytułów w rodzaju „Rosja zbroi się na … Arktyce”, „Przełomowe zmiany w służbie zdrowia”, czy też „Niemcy chcą kneblować polskie media” – to praktykowany od dawna chwyt na zwiększenie poczytności portalu.
Nasi szczypiorniści, których nazywa się mistrzami w budowaniu horrorów, wygrali już drugi mecz na ME i awansowali do następnej rundy rozgrywek.
Tusk do Dudy w Brukseli – „Narracja, że polska sytuacja gospodarcza jest katastroficzna, mogła doprowadzić do tego, że ktoś w to wreszcie uwierzył. Pokazuje to np. ten ostatni rating, moim zdaniem przesadzony i niesprawiedliwy, agencji S&P. Cieszę się, że pierwszymi, którzy prostowali ten obraz, byli urzędnicy nowego polskiego rządu. Te miłe słowa, które powiedzieli o stanie polskiej gospodarki, są także dla mnie osobistą satysfakcją. (…) Generalnie w Brukseli pracuje się w dzień, nie w nocy i to nie sprzyja spiskom, również kreowanym przeciwko Polsce, bo Polska nie ma wrogów w UE. (…) Zawsze jest czas, by przejść na jasną stronę mocy i taka była polska historia w ostatnich dziesięcioleciach. (…) Nie mam w agendzie RE punktu „sytuacja w Polsce”. Wszczęcie procedury dotyczącej ochrony państwa prawa jest raczej szansą na rozładowanie złych emocji wobec Polski”. Komentarz: Patrz Andrzeju Dudo, zwany przez niektórych prezydentem, jak się zachowują i wypowiadają prawdziwi politycy. Patrz i ucz się!
Cdn, …


ależ on patrzy, ale nie widzi… i się nie nauczy.
Nasi szczypiorniści wygrali wczoraj z Francją, drużyną uważaną za kosmiczną – mistrzami świata, Europy i olimpijskimi, z którą skazywani byli na pożarcie. Wygrali 31:25, grając na luzie, wobec 15 tysięcy żywiołowo ich dopingujących kibiców. Awansowali tym samym do drugiej rundy ME z kompletem punktów. Wszystko to po wyszarpanych jednobramkowych zwycięstwach z Serbią i Macedonią. Brawo !!!!!
Za to premier Szydło w ramach „niedonoszenia” na własny kraj mówiła wczoraj w PE o głodujących polskich dzieciach i biedzie emerytów. Chwaliła się za to naszą gospodarką, tempem rozwoju i kwitnącą demokracją, mimo tego, że wcześniej rozdano broszurę opisującą, jak to poprzednia koalicja nasz kraj „zapuściła”. Pomieszanie z poplątaniem! Europosłowie PO tą debatę odpuścili, nie wiem, czy słusznie. Tłumaczyli to tym, że nie chcieli na forum PE przenosić wojny polsko – polskiej. Posłowie PIS pluli natomiast ile wlezie, wcale się tym nie przejmując.
A czy posłowie pis kiedykolwiek przejmowali się takimi drobiazgami jak wizerunek kraju za granicą, przyzwoitość, czy też merytoryka argumentów. Trzeba też przypominać o tym, jak europosłowie pis (do pana mówię Ryszardzie Czarnecki) donosili na nasz kraj na forum europy.
Zauważyłem straszne rozplenienie pisowskich troli na forach (np.; wyborczej). Robi się trochę straszno.
Jaka bieda emerytów? Emeryci w Polsce żyją kwitnąco. Jadą do Brukseli, spontanicznie, z kapelą, muzyką, kwiatami, żeby poprzeć PiS i Beatę Szydło.
A tak swoją drogą to PO się ostatnio specjalizuje w wychodzeniu. Kiedyś wyjdą z sejmu, a PiS nam w tym czasie zafunduje nową konstytucję.
Niestety – moim zdaniem – to jest koniec tej formacji. Od dawna potykają się niedojdy o własne nogi, a obecnie to już jest szczyt nieudacznictwa.
W związku z komentarzami Pani Szydło o milionie uchodźców z Ukrainy w Polsce, na Ukrainie zaliczono zbiorowego facepalma. Pani Szydło przypominamy o istnieniu słowników i prosimy o poszukanie słowa imigrant.
Nawet imigrantów by się nie zebrał milion przez ostatnich wiele lat. Przeważnie oni przyjeżdżają popracować na jakieś 3 miesiące – ile wiza pozwala. I wracają do domu.
Codziennie facepam. Zamiast programu in-vitro ma być narodowy program prokreacyjny obejmujący edukację, profilaktykę i diagnostykę. Proszę o informację jak niedrożne jajniki mogą zostać wyleczone za pomocą edukacji lub diagnostyki. Kurwa!
Druga sprawa, że zapachniało mi to Lebensbornem.
Narodowy Program Prokreacyjny to nic innego jak to, że PiS wydyma naród. 😀
Pojawiła się dzisiaj informacja, że w czasie niespełna trzymiesięcznych rządów PIS z naszej giełdy „wyparowało” około 120 miliardów złotych. Wygląda to na rekord świata. Złoty jest nadal na katastrofalnie niskim poziomie w stosunku do innych walut, z czego niewątpliwie bardzo się „cieszą” kredytobiorcy zadłużeni w oparciu o te waluty. Nie wiem o ile wzrosły koszty obsługi polskiego zadłużenia ale pewnie również godnie. Idziemy więc w szybkim tempie nie tylko do katastrofy politycznej, bo tą już mamy, ale również gospodarczej.
PIS chyba powoli zaczyna dostrzegać, że przedobrzył i że może mu się to odbić czkawką. Stąd, sądzę, jakieś rozpaczliwe i odpowiednio głupie propozycje dla partii opozycyjnych, dotyczące rozwiązania problemu z TK. Piłka jest po stronie Kaczyńskiego i Dudy. Muszą znaleźć jakieś rozwiązanie na załagodzenie konfliktu. Wkrótce – bowiem – TK orzeknie, że nowelizacja ustawy o Trybunale jest niezgodna z Konstytucją, UE zaostrzy kurs, podobnie zrobią Stany Zjednoczone i jedynym wyjściem, jakie będzie miał Kaczyński, będzie zbratanie się z Putinem, wzorem Orbana. Wtedy jednak Naród wylegnie na ulice już nie „kosmetycznie”, ale masowo i PIS będzie musiał pakować walizki. Żadne 500+ już mu wtedy nie pomoże.
Dziś w głównym wydaniu Dziennika TVP 1 podano, że spadek na naszej giełdzie to ok9%, w Chinach, Londynie i Niemczech po kilkanaście procent. I komu wierzyć? PiSowi? O! Takiego dudę!
PiS niczego nie dostrzega, a Jarek i owszem. Ale kursu nie zmieni i już! Nawet jeśli bałagan powiększy się, a UE i USA zaostrzą kurs. Może ostatecznie usunie Szydło, a nawet Dudę, wtedy nowe pacynki ogłoszą nowe otwarcie. I dalej wkoło Jarek.
Z Puttinem niekoniecznie się zbrata, ale nadal będzie mu iść na rękę. Naród raczej nie wyjdzie masowo na ulice, ale jest wiele metod nękania niechcianej władzy – http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1647654,1,obywatelski-opor-przeciw-autorytarnej-wladzy.read