Zainspirowany humorem i satyrą mistrza Ildefonsa (tak, tak Gałczyńskiego) wymyśliłem coś (ale nie obrażę się jak to coś nazwiecie plagiatem), co chcę Wam czytelnicy przedstawić. A jak łykniecie to drogie lemingi, najgorszy sorcie Polaków z genem zdrady, zaprzedani obcym siłom, to może będzie więcej…
TEATRZYK ZIELONA KACZKA
przedstawia:
Szydło i Naród
występują:
Beata Szydło jako premier
Naród jako naród
oraz
Oklaski
Lustro
Szydło: Forma dialogu została zdezawuowana. Polaków przez osiem lat nikt nie słuchał. Ale my dialog odbudujemy.
Oklasków nie ma.
Szydło do lustra: Musimy słuchać się nawzajem.
Oklasków nadal nie ma.
Naród: (po dłuższej chwili milczenia) WY-PIER-DA-LAJ!
Kurtyna (ze zdziwienia nie opada.)
Koniec


Świetne. Prosimy o więcej. 😉