Hipokryzja władzy to jej główna cecha. Wykres powyżej wyraźnie pokazuje, że w ogólnej liczbie zgonów przeskoczyliśmy Szwecję. A to jeszcze nie koniec. Polska kompletnie nie daje sobie rady. Kolejne lockdowny zdusiły gospodarkę, doprowadziły wiele firm do bankructwa, a kolejne już upadają. Walka z pandemią sprowadza się do absurdalnych zarządzeń, które w świetle prawa są nielegalne. Rząd fałszuje dane dotyczące liczby zakażeń. Gdy młody analityk Marcin Rogalski odkrył to, władze utajniły dane. Codziennie umiera kilkaset osób. Mamy najbardziej śmiertelny rok od czasu zakończenia Drugiej Wojny Światowej.
Tymczasem propaganda zajmuje się sprowadzeniem do kraju Polaka, który de facto już nie żyje. W cywilizowanych krajach po stwierdzeniu śmierci mózgu odłącza się aparaturę podtrzymującą procesy życiowe. Ale tym razem zaangażował się w o polski rząd. Aby pokazać, jak walczy o życie, polski rząd chce zaopatrzyć Polaka w paszport dyplomatyczny i wywieźć go z Wielkiej Brytanii. Rozpętano antybrytyjską histerię wspomaganą przez rząd i Kościół Katolicki. Warto przeczytać, co na ten temat ma do powiedzenia znany publicysta katolicki Tomasz Terlikowski.
Hipokryzja władzy, to coś do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Do pewnego stopnia nawet znieczulić. Natomiast wyborcy PiS dali się tej hipokryzji uwieść.
Z żalem przyglądam się histerii – niestety podkręcanej także przez polityków – wokół Polaka w Wielkiej Brytanii. Histerii, która niestety, niewiele ma wspólnego z troską o obronę życia, jaka właściwa jest bioetykom katolickim. Dlaczego tak uważam? Odpowiedź jest prosta. pic.twitter.com/bmeNPhEKCf
— Tomasz Terlikowski (@tterlikowski) January 22, 2021


