Czarno na białym

REKLAMA

Uchwała Sądu Najwyższego, która orzekła, iż użycie przez prezydenta Dudę prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego i współoskarżonych z nim w tym samym procesie, nie powoduje skutków prawnych, ponieważ prawa łaski można użyć wyłącznie wobec osób skazanych, zaś Kamiński et consortes przed uprawomocnieniem się wyroku formalnie jeszcze byli niewinni, stała się źródłem dyskusji polityków i prawników.
Tymczasem wbrew pozorom nie jest to problem prawniczy, lecz językowy. Ustawodawca w artykule 139 Konstytucji ustalił to bardzo lakonicznie.

Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.

Pomimo lakoniczności artykuł 139 jest jasny. Prezydent stosuje prawo łaski – nie oznacza to, że prezydent stosuje prawo łaski codziennie i bez ograniczeń. Gdyby artykuł składał się wyłącznie z pierwszego zdania, moglibyśmy twierdzić, że prezydent może ułaskawić kogokolwiek i kiedykolwiek w dowolny sposób. Jednak jest jeszcze zdanie drugie, które pełni funkcję uściślającą. Mówi ono, że skazanych przez Trybunał Stanu prezydent ułaskawić nie może. Kogo zatem może? Z logiki wynika, że drugie zdanie wyodrębnia ze zbioru podlegających ewentualnemu prawu łaski, podzbiór skazanych przez Trybunał Stanu) Zatem prawo łaski może dotyczyć skazanych przez inne instytucje jakiekolwiek by nie były. W praktyce chodzi o sądy powszechne.
Słownik M.Arcta w wydaniu z 1929 roku, a więc zanim powstała partia PiS i objęła władzę w Polsce, podawał następująca definicję słowa łaska:

Definicja ta łaskę określa jako traktowanie kogoś niższego na drabinie społecznej przez kogoś o pozycji wyższej. A stąd wywodzi się czasownik ułaskawić, który w tym samym słowniku został zdefiniowany następująco:

Z definicji jasno wynika, że ułaskawienia polega na przebaczeniu winy i złagodzeniu kary lub uwolnieniu od kary. Nie ma w tej definicji miejsca na uniewinnienie, czyli uwolnienie od winy. Mowa jest tylko o przebaczeniu.
Słownik PWN z końca wieku XX w. (wersja elektroniczna) obrębie definicji łaski podaje już bezpośrednią definicję prawa łaski.

Prawo łaski jest to prawo darowania kary częściowo lub całkowicie. W definicji jest mowa o prawomocnie skazanych. Tak bowiem od początku rozumiano prawo łaski. Podobnie jest zdefiniowane słowo ułaskawić.

Jak widać w stosunku do słownika przedwojennego słownik PWN podaje ściślejsze definicje. Jednak nie zmienia znaczenie wyrazów. W języku polskim bowiem ułaskawić, czyli zastosować prawo łaski zawsze miało podobne znaczenie.
Sam prezydent Duda kilka lat temu zresztą sam twierdził dokładnie to samo, co wyraża definicja w słowniku, jednak wtedy nie chodziło o polityczny los jego partyjnych kolegów. Oczywiście są prawnicy, choć wcale nie ma ich tak wielu, którzy twierdzą, że prawo łaski wywodzi się z dawnej władzy królewskiej i nie jest ograniczone żadnymi dodatkowymi warunkami. Jest to jednak konstrukt dość karkołomny logicznie, bo w polskich warunkach prezydent nie jest królem i podlega konstytucji tak, jak każdy z nas. Ponadto już sam ustawodawca w artykule 139 wprowadził ograniczenie, że nie można ułaskawić osób skazanych przez Trybunał Stanu, co jednoznacznie zaprzecza tezie, że intencją ustawodawcy było oddanie w ręce prezydenta niczym nie ograniczonej prerogatywy.

Prezydent Duda, gdy za oczywiste i ewidentne złamania konstytucji skaże go Trybunał Stanu, nie będzie podlegał prawu łaski.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie