Quo vadis Jarosławie

REKLAMA

Jeszcze niedawno niektórym żurnalistom wydawało się, że coraz bardziej zdecydowane naciski Unii Europejskiej spowodują pojawienie się wśród polityków PiS gotowości do ustępstw w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Niektórzy wręcz sugerowali, że trzech sędziów wybranych w poprzedniej kadencji, doczeka się zaprzysiężenia przez prezydenta. Niektórzy członkowie PiS też dawali niejasne sygnały, że kompromis jest możliwy.
Wszyscy ci fałszywi prorocy polityczni zapomnieli jednak o najważniejszym. Szefem Polski jest Jarosław Kaczyński, a dla niego jedynym możliwym kompromisem jest Tusk na szubienicy. Koniec, kropka.

Lewandowski: Timmermans wrócił z Polski i zakomunikował, że nie ma postępu

–Timmermans wrócił i zakomunikował, że nie ma żadnego postępu – tak eurodeputowany z PO Janusz Lewandowski na antenie Polsat News podsumował wizytę wiceprzewodniczącego Komisji…

Quo vadis Jarosławie
Oceń artykuł

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

2 Komentarze

  1. przecież jarosław w jednym z wywiadów powiedział wyraźnie, że nie cofną teog co zrobili bo to byłoby przegranie walki. więc ma głęboko w dupie co się stanie z Polską, byle by tylko wygrywał. nawet wprowadzi stan wojenny, ale wygra.

  2. Całkowicie się zgadzam. Zresztą już coś podobnego napisałem – Takiego wała w marcu. Nawet jak wszyscy łącznie z kotem go opuszczą to zabarykaduje się na strychu i dalej będzie plótł swoje. Stary, głupi, uparty osioł.

Komentowanie jest wyłączone.