Dentoprzekręt

REKLAMA

Dentoprzekręt

W 2014 roku towarzysz Kaczyński obiecał przywrócenie opieki dentystycznej w szkołach. Kiedy dorwał się do władzy okazało się, że nie stać go na takie rozwiązanie. Do boju ruszyli pisowscy myśliciele i za pomocą kilofa i łopaty wymyślili dentobusy, czyli pojazdy przystosowane do zabiegów dentystycznych dla szkół nieprzekraczających 100 uczniów (reszta może spierdzielać w podskokach, poszli won). Ministerstwo Zdrowia zakupiło 16 dentobusów za 24 mln zł, tj 1,5 mln zł za sztukę.

Teraz jest gnój, bo jak podaje NIK, ministerstwo ustawiło przetarg. Żeby było jeszcze fajniej zakupiło też nikomu niepotrzebne szczepionki, które za chwilę będą przeterminowane. To kolejne 21 mln zł. w plecy, no i kompletnie dało dupy przy wdrażaniu zamiennika programu in vitro, który to program in vitro przerasowany półhrabek Radziwiłł skasował, bo komu, kurwa, potrzebne takie fanaberie.

Za ustawieniem przetargu przemawia fakt, że ministerstwo zażyczyło sobie by w dentobusach przednia szyba była podgrzewana, co nie jest standardem wyposażenia samochodów. Do tego dołożyło niemal natychmiastowy termin wykonania zamówienia (17 dni). Oczywistym było więc, że ktoś już ma takie auta i tylko wystarczy je ciemnemu ludowi za gigantyczną cenę opylić. Dlaczego gigantyczną? Jeden z producentów twierdzi, że był w stanie wyprodukować takie dentobusy za 8 milionów zamiast 24. Smród jak z onuc Terleckiego.

Codziennie PiS wali nas po pysku. A my stajemy się coraz mniej wrażliwi, nienormalność staje się normalnością. Okradani każdego dnia obojętniejemy coraz bardziej i zaczyna umykać nam to, co dzieje się w Polsce, gdzie prostak, cham i złodziej mieni się już mężem stanu.

Dentoprzekręt
8/4.8

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie