Obiecanki cacanki

REKLAMA

Pinokio to pikuś

Historia dowodzi, że wybory wygrywa ten, kto więcej obieca. Celują w tym głównie rządzący, którzy szukając poparcia przyrzekną lokalnym społecznościom wszystko, o czym te sobie tylko zamarzą. Już na starcie mają przewagę, bo rządzą, więc mogą o wiele więcej niż ci którzy chcą im władzę odebrać. Jednak często umyka nam fakt, że aktualni władcy obiecujący powszechne rozdawnictwo nie mają na myśli swoich pieniędzy, tylko społeczne, pochodzące z podatków, w tym także tych, którzy nie dali się nabrać na tę łapówkarską ściemę. Coraz rzadziej pytamy, komu rząd zabierze te pieniądze, które obiecał przychylnym wójtom. O moralnym bagnie jakim jest polityczna korupcja w ogóle nie wspominamy.

W politycznym łgarstwie mistrzostwo osiągnął już Morawiecki, który w każdym swoim wystąpieniu przed spędzoną gawiedzią stara się udowodnić, że choć PO obiecywała wam wiele, to my obiecamy jeszcze więcej. A suwerenek łyka brednie jak ciepłe kluchy i nie ma nikogo, kto by np. zapytał – dlaczego trzy lata temu masło kosztowało 2,50, a dziś już 6 zł. Na konwencji PiS w Opolu odkopany Kaczyński uderzył w patriotyczno-lokalne tony. “Idziemy by zlikwidować kliki, klany i udzielne księstwa działające na szkodę lokalnych społeczności”. Zapomniał szubrawiec dodać, że w miejsce tych zlikwidowanych klik i klanów zamierza stworzyć swoje kliki i klany, co zresztą znakomicie mu się udaje w skali całego kraju. Teraz chce doić polskie wsie i miasteczka. PiS krzywdzi Polaków nie tylko odbierając im demokratyczne prawa. Kaczyński i jego klika demoralizują społeczeństwo, wypaczając znaczenie słów takich jak Konstytucja, praworządność czy przyzwoitość. Wygrali wybory kupując poparcie wyborców za pieniądze wyborców, a teraz chcą jeszcze więcej. Jeszcze tyle jest do wydojenia.

Obiecanki cacanki
7/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*