Wszyscy będziemy Frasyniukami

REKLAMA

Demokracja w Polsce

Władza pisowska kocha swoich obywateli. Dała temu wyraz w walentynkową środę.
O szóstej rano wrocławscy Kulsonowie załomotali do drzwi domu Władysława Frasyniuka.
Brudne łapska kaczystowskiego reżimu zabrały się za legendę „Solidarności”, tej pierwszej, uczciwej z okresu stanu wojennego.
Przyszli, skuli Frasyniuka kajdankami, jak groźnego terrorystę. Wszystko pod czujnym okiem rejestrującej zdarzenie kamery. Niepotrzebna demonstracja powiecie.
Otóż jak najbardziej potrzebna. Chodzi o zastraszenie. Sam Frasyniuk strachliwy nie jest, ale inni widząc co wyprawiają z nim pachoły Kaczyńskiego, mogą mieć mokro rajtuzach.

Jako jeden z pierwszych skomentował pokazówkę z Frasyniukiem niejaki Kukiz – obecnie (tfu) poseł: „Walczył o państwo prawa, to teraz ma państwo prawa ” wyseplenił Pawcio.
Kukiz zapomniał, co mnie akurat nie dziwi, że od tego państwa prawa wywalczonego m.in. przez Frasyniuka otrzymuje dziś solidną pensję. I to w zasadzie tylko za pierdolenie podobnych głupot. Kukiz nie pamięta, że w czasie kiedy Frasyniuk był lany pałami w więzieniu, on sam grzał wódę na koncertach poprawiając dodatkowo wywarkiem ze słomy makowej. Nie może więc dziwić dziś jego komentarz, gdy Frasyniuk mu to „państwo prawa” narusza.
Kukiz, swoisty fenomen, któremu od wielu lat udaje się żyć bez mózgu, nie wie, że w 2006 roku Władysław Frasyniuk został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce. Order wręczył Lech Kaczyński.
Dziś PiS, przy wydatnej pomocy Kukiza, niszczy demokrację w Polsce, a zdarzenie z Frasyniukiem, choć w istocie drobne, ma charakter symbolu.
Idzie na gorsze. Zaczęło się w domu Frasyniuka, a gdzie się skończy? We wspólnym domu – Polska?
Jeśli tak, to od wczoraj wszyscy jesteśmy Frasyniukami.

Wszyscy będziemy Frasyniukami
6/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie