Żeby do sejmu, do sejmu żeby, żeby do sejmu nikt nie chodził…

REKLAMA

Śpiewali niegdyś “Trubadurzy” o tym, jak to “wysokie płoty tato grodził”. A dziś mamy powtórkę w nieco innym wymiarze. Koło czwartej rano 20 grudnia policja przeprowadziła szybką akcję siłową przenosząc w sposób dosłowny protestujących na drugą stronę ulicy, aby odsunąć ich jeszcze dalej od sejmu. Wkrótce pojawił się nowy płot, który oddziela sejm, a to tego gęsty szpaler policjantów.
W PRL mówiliśmy, że milicja nie ma czasu na ściganie złodziei i bandytów, bo musi ścigać opozycję. Dziś policja nie zajmuje się bezpieczeństwem na ulicy, bo ściągnięte z całej Polski siły policyjne strzegą bezpieczeństwa wybrańców ludu przed tymże ludem.
PiS, a właściwie Kaczyński podjął decyzję. Idzie na wojnę z Polską. Kiedyś mówiliśmy o wojnie polsko-jaruzelskiej. Dziś zaczyna się wojna polsko-kaczyńska.

Żeby do sejmu, do sejmu żeby, żeby do sejmu nikt nie chodził…
5/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie