Ciemna strona 500 Plus

REKLAMA

Ciemna strona 500 plus

Niedawno Fundacja Obywatelskiego Rozwoju zaprezentowała analizę programu 500+ i jego skutki. Raport opiera się o dostępne dane państwowe podawane przez GUS, więc nie ma w tym żadnych czarów. Wiadomo, że przez ponad trzy lata od wprowadzenia programu, kosztował on dotychczas 70 miliardów złotych. To znaczy, że statystyczny Polak, od noworodka po emeryta na łożu śmierci, zapłacił już ponad 1800 złotych. Zapłacili także beneficjenci tego programu. Oficjalnie głównym celem programu jest poprawa wskaźników demograficznych. Jest jednak ciemna strona 500 plus, którą rząd ukrywa.

Znaczenia procesów demograficznych nie sposób przecenić jako ważnego czynnika w analizach ekonomicznych. Od demografii zależy stopa bezrobocia i wzrost gospodarczy, a także wiek emerytalny. Podczas wszelkich analiz, przy dokonywaniu ekonomicznych prognoz trzeba uwzględniać demografię. Problemem jest to, że demografia jest czynnikiem kompletnie nieprzewidywalnym. Jeśli ktoś kiedyś opracuje matematyczne reguły rządzące demograficznymi spadkami i wzrostami, nie tylko zasłuży na ekonomicznego Nobla, ale zostanie świętym – patronem ekonomistów. (Belfer)

Cele 500+

Wpływ pisowskiego programu na demografię jest prawie żaden. Na przełomie lat 2016 i 2017 został odnotowany niewielki wzrost liczby urodzeń, ale już w ostatnim roku spadek. Warto dodać, że popularne mity na temat programu 500+ nie mają poparcia w statystyce. Nastolatki i/lub patologia społeczna nie rodzą dzieci specjalnie, by dostać zasiłek. Mogą występować takie pojedyncze przypadki, ale statystycznie nie ma to znaczenia. Drugim oficjalnie podawanym motywem jest chęć zmniejszenia obszaru biedy, która rzekomo dość powszechnie dotknęła Polaków. W tym wypadku mamy do czynienia z ogromną nieefektywnością programu. Kwota niespełna 9 miliardów wystarczyłaby, na zniwelowania efektu biedy, twierdzi FOR. Pozostałe pieniądze trafiły do ludzi zamożniejszych, a również do bardzo bogatych.

Skutki

Znacznie poważniejsze są skutki uboczne programu, które dla makroekonomii państwa są zdecydowanie negatywne. 500+ wyeliminowało z rynku pracy 100 tysięcy kobiet. Dotyczy to głównie kobiet o niskich dochodach, słabszym wykształceniu wykształceniu i z tzw. prowincji. Nie oznacza to w żadnym razie patologii i marginesu społecznego. Ludzie dokonują sensownych wyliczeń i zwyczajnie okazuje się, że praca się nie kalkuluje. Jej koszty (dojazdy, koszt opieki nad dziećmi) bywają zbyt duże, a ryzyko utraty świadczenia na pierwsze dziecko dotykało właśnie najbiedniejszych.

Po korekcie roczne koszty programu 500+ wyniosą już ponad 40 miliardów złotych rocznie. A skąd rząd zamierza pozyskać środki na wypłaty? Warto sobie uświadomić, że jednym z kosztów jest zamrożenie płac w budżetówce. Nauczyciele nie dostaną żadnych podwyżek. Nie dostanie ich także wielu innych pracowników tej sfery, z wyjątkiem może policji. Ktoś przecież będzie musiał tłumić wybuchy społecznego buntu.

Wzrosną podatki. Zwiększy się akcyza, zamrożone zostaną progi PIT i kwota wolna od podatku. Ogólne obciążenie podatkami wzrośnie z 33,2% PKB do 37,5% w przyszłym roku. Średnie obciążenie programem 500+ na osobę wyniesie 2500 zł. W budżecie zabraknie pieniędzy na oświatę i służbę zdrowia.

Będzie jeszcze gorzej

Dotychczas rząd wprowadził:
– podatek od instytucji finansowych, czyli podatek kredytów (4,6 mld zł),
– opłatę emisyjną (1,3 mld zł),
– opłatę recyklingową (1,4 mld zł),
– daninę solidarnościową (1,2 mld zł).
Do 2020 roku planuje jeszcze:
– znieść limit składek ZUS (5,2 mld zł),
– zlikwidować składki trafiające do OFE (3, 5 mld zł),
– oskładkować umowy cywilnoprawne (2,5 mld zł),
– wprowadzić pod taką lub inną nazwą „test przedsiębiorcy” (1,2 mld zł),
– podnieść akcyzę (1,1 mld zł),
– wprowadzić podatek cyfrowy (0,2 mld zł),
a zmiany w specjalnych strefach ekonomicznych mają przynieść kolejne 1,1 mld zł. Ponadto, kontynuowana ma być polityka mrożenia progów PIT, co w okresie 2015-2020 da 6,5 mld zł oraz mrożenia płac w budżetówce, co przyniesie kolejne 9,2 mld zł. (FOR)

Program 500+ pozytywnie spełnia tylko jedno założenie, o którym partia rządząca nic nie mówi oficjalnie. Jest to kiełbasa wyborcza dla naiwnych.

4.9
16
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie