Co dzieje się w Barcelonie?

REKLAMA

Dziś w godzinach popołudniowych w Barcelonie samochód wjechał w tłum w pobliżu Placu Katalońskiego na ulicy La Rambla. Jest to popularne miejsce wśród turystów. Pomiędzy dwoma wąskimi i zatłoczonymi pasami jezdni jest szeroki deptak dla pieszych z setkami kwiaciarni, kiosków z pamiątkami, i ulicznymi sprzedawcami rozmaitych turystycznych drobiazgów… Furgonetka zatrzymała się po przejechaniu kilkuset metrów, na wysokości słynnego targowiska La Boqueria. I do tej pory są to jedyne pewne fakty.
W ciągu ostatnich godzin media powtarzają wiele niesprawdzonych i niestety często nieprawdziwych informacji.
Wiadomo, że wypożyczone zostały dwie furgonetki, jedna z nich miała być może służyć do ucieczki, ale odnaleziono ją kilkadziesiąt kilometrów dalej, więc nie została w ogóle użyta. Choć istnieje podejrzenie, że sprawca mógł mieć współpracowników.
Wiadomości podawały, że sprawca uciekł, a inni zamachowcy strzelali na La Boqueria. Potem mówiono, że wzięli zakładników w barze Habibi lub Stambuł. Obydwa to lokalem z kebabem. Okazało się, ze nie jest to w żaden sposób potwierdzone. Sprawca prawdopodobnie faktycznie zamknął się w którymś z barów lub innych lokali usługowych, prawdopodobnie policja chce go wziąć żywcem, ale nic nie wiadomo, ani o strzelaninie, ani zakładnikach. Ostatnie nadal niepotwierdzone informacje mówią o zatrzymaniu jednej osoby.
Poniżej informacje i film z Facebooka oraz z Twittera.

Co dzieje się w Barcelonie?
1/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA