Gdzie jest naczelnik?

REKLAMA

Gdzie jest naczelnik?

Partia Jarosława Kaczyńskiego – satyrycznie zwana Prawem i Sprawiedliwością – żywi się teoriami spiskowymi. Pierwsza z nich, pielęgnowana od ośmiu lat narracja o zamachu na Lecha Kaczyńskiego, dała partii władzę w wyborach 2015 roku. Oczywiście nie była to jedyna przyczyna, ale bardzo ważna. Pielęgnowana przez lata historia o bohaterskim prezydencie, który przeciwstawił się w Gruzji całemu imperium rosyjskiemu, który walczył o polską rację stanu w Brukseli i musiał przy tym prawie dosłownie wyszarpywać krzesło zdrajcy Tuskowi, pozwoliła zebrać najwierniejszych wyznawców.

Wydawało się to kompletnie idiotyczne, ale chwyciło. Epatowanie przez lata opinii publicznej rozmaitymi teoriami o sztucznej mgle, rozpylonym helu, bombach, rakietach i wybuchach w końcu przyniosło efekty. Coraz więcej osób uważało, że „czegoś tam jednak nie wyjaśniono”. Do tego przez osiem lat politykom strony przeciwnej dorabiano „gębę” zdrajców, sprzedawczyków, uczestników „prawie zamachu”, potencjalnych oskarżonych, gdy już Antoni Macierewicz odkryje wszystkie spiski.

Drugą teorią spiskową, która pozwoliła zwiększyć „wyborczy stan posiadania” o narodowców, nacjonalistów i neofaszystów jest reanimowanie bajeczki o żydowskim spisku, który chce zniszczyć Polskę. Aby wyzwolić te demony, użyto kompletnie bezsensownej ustawy o IPN, w której zawarto artykuł odczytany na całym świecie jako zamiar fałszowania historii Drugiej Wojny Światowej. Protesty w krajach zachodnich pozwoliły na nieoficjalną narrację w stylu: „widzicie, żydowska mafia naprawdę chce zniszczyć Polskę”. Trzecia, teraz właśnie budowana teoria spiskowa buduje narrację, że Unia Europejska jest agresorem wobec Polski. Każdy rozumny człowiek wie, że Unia Europejska to także my, czyli Polska. Że Unia Europejska była marzeniem milionów Polaków. Jednak Kaczyńskiemu Unia przeszkadzała w rozbudowie własnej ochlokracji, więc rozpoczęto budowanie rzeczywistości równoległej.

Prezes zniknął

Gdzie jest naczelnik? A może to jest materiał na całkiem inną teorię spiskową? Dzieją się ostatnio rzeczy dziwne. Media podały jakiś czas temu, że pan prezes ma pewne kłopoty ze zdrowiem. Pojawiły się zdjęcia, jak to sam generał dyrektor ze szpitala wojskowego przywiózł panu prezesowi kule. Potem puszczono do prasy oraz internetu trochę zdjęć pana prezesa używającego tych kul. Następna wiadomość podawała, że prezes partii udaje się do szpitala na badania. Co prawda niektóre media z niejakim zdziwieniem odnotowały, że Kaczyński nie trafił na oddział ortopedyczny, tylko na endokrynologię. Dziwne?

Gdy rozmaici dyktatorzy byli w złym stanie, ich propaganda usiłowała ich pokazywać w lepszej formie, niż byli w rzeczywistości. Tak było z Leninem, gdy miał wylew. O śmierci Stalina społeczeństwo ZSRR dowiedziało się ze znacznym opóźnieniem. Fidela Castro filmowano i robiono mu zdjęcia, choć już dogorywał. Przykłady można by mnożyć. Zdjęć Kaczyńskiego nie było, ale politycy partii rządzącej prześcigali się w informacjach dla mediów, że pan prezes miewa się całkiem nieźle. Że odwiedzają go ministrowie i sam premier. Że konsultują z nim nowe inicjatywy. A potem wszystko ucichło.

Pojawił się jeszcze jakiś nibylist do wyborców na temat programu mieszkaniowego, coś tam o budowie nawet 3 milionów mieszkań. Sprawiało to wrażenie, że ten list wydobyto z dokumentacji wyborczej z roku 2007. A potem wszelkie informacje o prezesie ucichły. Nie widać go, na wszelkie pytania politycy jego partii odpowiadają zdawkowo. Tymczasem plotki pojawiają się coraz częściej. I wszyscy już wiedzą, że nie o chorym kolanie się w nich mówi.

Czy ktoś walczy o władzę?

Gdy prezes jest w szpitalu, nagle dochodzi do kolejnych działań politycznych lub choćby do niepokojących plotek. Pozornie mało ważna plotka sugeruje, że „Solidarność” znów chce zawalczyć o pełny zakaz handlu w niedzielę w tym także handlu internetowego. Zbudujmy na tym naszą teorię spiskową. Jeśli zmusimy polskie sklepy internetowe do pokazywania w niedzielę planszy „dziś nieczynne”, to wygrają na tym zagraniczne potęgi – Amazon, Ebay i Alliexpress. To byłoby oczywiste działanie na szkodę polskiej gospodarki, bo wpływy podatkowe z tysięcy polskich sklepów internetowych by się znacznie zmniejszyły. Czyli co? Ktoś wziął ogromna łapówkę? Od kogo? Ebay, Amazon? Czy może chińskiego Alliexpress? Głupie by to było.

A może tak naprawdę chodzi o coś innego? Pod pretekstem możliwości blokowania niedzielnego handlu w internecie można przecież wprowadzić ustawę cenzurującą de facto internet. A potem tylko jeszcze zablokować Twittera i Facebooka, by ułatwić sobie fałszowanie wyborów i w zarodku zdusić opór niezadowolonych. Przecież większość protestów od KODu po Czarny Protest zorganizowała się na Facebooku. Na dodatek przedostają się wieści o tym, jak Ziobro kruczkami prawnymi chciałby całkowicie zablokować wszelkie możliwości aborcji, przez uznanie przez – podległy władzy – Trybunał Konstytucyjny, że obecna ustawa jest sprzeczna z konstytucją. Proste jak drut. Konstytucja w tej interpretacji domyślnie chroniłaby każde życie, także poczęte. A ustawy dopuszczającej wyjątki nie byłoby wcale. Julia Przyłębska dostaje ochronę. Czy na pewno? A może raczej chodzi o to, żeby Julcia nie zerwała się ze sznurka i nie uciekła za granicę? Bo przecież to już by była kompletna kpina z prawa.

Także dość nagle pojawiają się kwity na posła Piętę. Ma kochankę. Są smsy i rzewna opowieść kochanki. Poseł, co prawda orłem intelektu nie jest i konkurencji umysłowych nie wygrałby nawet z kotem prezesa, ale jest członkiem sejmowej komisji do spraw służby specjalnych. I chyba nie należy do frakcji Zbigniewa Ziobry, ktorego podejrzewa się, że to on szykuje się do polskiej nocy długich noży.

Nie mam pojęcia, co dzieje się z prezesem, ale jeśli mamy się bać o przyszłość kraju, to najwyższa pora zacząć. Żarty się skończyły.

Gdzie jest naczelnik?
9/4.9

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

2 Komentarze

  1. Moim zdaniem prawdziwy zamordyzm to dopiero nadejdzie, gdy tow. Ziobro skuma się z naziolami – przyjaciółmi ludu. Oni nam zafundują terror narodowo – katobolszewicki.
    Woflgangowa z TK ma ochronę SOP, bo dostała polecenie od tow. Ziobro w sprawie stwierdzenia niekonstytucyjności warunku przerywania ciąży. Chodzi tu o warunek ciężkiego upośledzenia płodu. Kaczyści de facto zdelegalizują aborcję w Polsce. Władza się przygotowuje na ewentualny wkurw społeczny.

  2. Rzeczywiście szykuje się jakieś poważniejsze przesilenie. Wszystkie środki i metody zostaną podporządkowane jednemu: zwycięstwu w wyborach. Ale nie samorządowych, tylko przyszłorocznych, parlamentarnych. Dla tego obozu nie ma kroku w tył. Porażka parlamentarna to krach całej koncepcji Kaczyńskiego – instalacji w Polsce nowego autorytaryzmu w szatach demokratury. Forsowany jest scenariusz węgierski z elementami rosyjskiego w odniesieniu do opozycji i mediów. A jeśli Kaczyński odejdzie, to już zupełny dramat. Wygra najbrutalniejszy z diadochów, pozbawiony skrupułów staroświeckiego genseka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*