Masła naszego powszedniego

REKLAMA

Od paru tygodni ceny masła są na ustach wszystkich. Zaczynając dzień z Facebookiem lub Twitterem na pewno zobaczymy kolejną uwagę na temat rosnących cen, będą o tym rozmawiać emeryci w kolejce do lekarza i klienci w lokalnym sklepie. Dlaczego masło drożeje i czy tylko masło?
Uważa się, że jest kilka przyczyn wzrostu cen:
1. Unia zniosła jakiś czas temu ograniczenia tzw. kwot mlecznych, a to spowodowało wzrost produkcji mleka i rzecz jasna także masła. Masło zrobiło się za tanie, więc zmalała jego produkcja, a to oznacza podwyżki cen. Wniosek taki, że unijne regulacje wcale nie są takie złe dla nas – klientów.
2. Zwiększył się import masła do Chin. A to oznacza duży rynek, który może wchłonąć sporą ilość masła.
3. Niektórzy twierdzą, że w USA zmniejszyło się znacznie spożycie tłuszczów roślinnych i ich produkcja, a to oznacza większe zapotrzebowanie na masło.
4. Spekulacje na rynku finansowym. Spekulujący wykupują przyszłe kontrakty, by lepiej zarobić na dystrybucji masła, a to może oznaczać pękniecie bańki spekulacyjnej i znaczne obniżki cen.

Jednak należy zwrócić też uwagę, że w naszym kraju masła nie brakuje, a podwyżki cen nie dotyczą tylko masła. Przed objęciem władzy przez PiS mieliśmy deflację, a dziś inflacja sięga 3% i ma tendencję wzrostową. A to oznacza w tym roku wyższe ceny masła, ale także owoców i warzyw. Truskawki i czereśnie były w tym roku szczególnie drogie. Klienci marketów zauważają stały wzrost ceny za ten przeciętnie kupowany koszyk domowych produktów. A więc nie tylko masło.
Jakie są prognozy? Rząd zaczyna znów obiecywać. Ponownie pojawiła się kwestia kwoty wolnej od podatku w rozważaniach wicepremiera Morawieckiego. A to może oznaczać problemy finansowe rządu. Na coś w tym roku zabraknie, więc się obiecuje gruszki na wierzbie. Do wyborów jeszcze dwa lata, scenariusz ich sfałszowania nie został jeszcze przygotowany, więc na wszelki wypadek będzie się nas mamić obietnicami. Może głupi suweren znów da się nabrać. Na razie ciężko mają przedsiębiorcy, którym nagminnie wstrzymuje się zwrot VAT. Klienci zaczynają odczuwać wyższe ceny. Zauważyliście, że już na dobre wzrosły ceny benzyny? Niedługo 4,50 zł za litr E95 to będzie mało. Liczycie, że zgodnie z prognozami ekspertów masło stanieje pod koniec roku? Mało prawdopodobne.

Masła naszego powszedniego
7/4.9

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*