Ziemia św. Jarosława

REKLAMA

Po tym, jak dowiedziałem się jakiś czas temu o zbiórce pieniędzy na budowę pałacyku, w którym na zasłużonej emeryturze zamieszkać ma Najwybitniejszy z Prawdziwych Polaków organizowanej przez fundacje Ex Corde, wydawało mi się, że żadna już informacja związana z Prezesem nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Tymczasem jakiś wyjątkowo dowcipny gość, który – co można odgadnąć na podstawie opisu znajdującego się pod ogłoszeniem – wcale nie należy do grona wyjątkowo zagorzałych zwolenników ”dobrej zmiany”, wymyślił sobie genialny sposób na zarobienie kilku złotych, wystawiając na jednym z portali aukcyjnych woreczek ziemi, Tej Ziemi, której oblicze stawiając na niej swoje szlachetne stopy odmienił Jarosław Kaczyński, prawdopodobnie przyszły polski święty. Nie doczytałem jednak nigdzie, jakie cudowne właściwości ta uświęcona przez Prezesa Ziemia posiada? Do jakich celów może być wykorzystywana? Pomoże trafić ”szóstkę” w lotto? Leczy hemoroidy? Czy np. uwolni od umysłowej tępoty jej szczęśliwego nabywcę?

Osobie, która zamieściła to ogłoszenie zdecydowanie nie można odmówić poczucia humoru, polotu, zaradności oraz przedsiębiorczości. Ciekawe natomiast czy wśród tych, którzy wzięli udział w tej licytacji są tylko i wyłącznie ludzie o zbliżonej do autora ogłoszenia wesołkowatości, a podpuszczone ”lemingi” po raz kolejny dały się wkręcić, zupełnie niepotrzebnie poświęcając temu aż tyle uwagi, ujadając i jak zwykle szukając pierwszej lepszej okazji do tego, aby niesłusznie przypieprzyć się do Prezesa PiS oraz jego Elektoratu Lepszego Sortu? Czy może jednak opcja druga, wcale nie mniej prawdopodobna biorąc pod uwagę sposób, w jaki niektórzy traktują Jarosława Kaczyńskiego, że przynajmniej niektórzy z tych za wszelką cenę chcących wejść w posiadanie wystawionej na sprzedaż Ziemi św. Jarosława, to dotknięci nieskończonym kretynizmem przedstawiciele najlepszego sortu?

 

zdjęcie: WPROST.pl

Ziemia św. Jarosława
4/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA