Mój ostatni dzwonek

29 sierpnia 2017 Urszula Wilma 1

Pamiętam tamten sierpień. Nowa szkoła w wielkim mieście, mieszkanie na pokoju bardzo daleko do tej szkoły. Na pewno z 7, 8 kilometrów, a ja z dworca głównego z walizkami na piechotę. W mieście nie działało nic, nie jeździły tramwaje i autobusy, podziemne tunele oblepione były ulotkami, z których tacy ludzie, jak ja, wyruszający z małych miast i wsi, dowiadywali się o tym, czego w telewizji nikt nie mówił.