ZGUBNA CiSZA WYBORCZA

REKLAMA

 

Zła dieta, brak aktywności fizycznej lub snu – niezależnie od powodów, Polacy to bardzo delikatny naród. O czym się przy okazji ciszy wyborczej po raz kolejny przekonujemy.

– Tysiące Polaków trafiły do szpitali po tym, jak ich organizmy z powodu ciszy wyborczej nie wytrzymały życia w normalnym kraju bez polityków – alarmują okręgowe izby lekarskie.

– Do niedzieli rano przyjęliśmy kilkudziesięciu pacjentów z nudnościami, dusznościami i ogólnoustrojową apatią, a ciągle zgłaszają się kolejni – mówi lekarz dyżurny szpitala w Lodzi

Pacjenci twierdzą, że dolegliwości pojawiły w sobotę rano, po przebudzeniu już w obowiązującej ciszy wyborczej.

– Włączyłem TVN24, a tam zamiast kandydatów na posla i ich partyjnych kolegów, były jakieś dyskusje o imigrantach, wyzwaniach rozwojowych i ekologii. Poczułem się, jakby mi ktoś kowadło na piersi położył – opowiada pan Mariusz.

– Zamiast na kogo zagłosuję, znajoma zapytała w sklepie, jak idzie nam remont. Następne co pamiętam, to szpitalne łóżko – wspomina pani Krystyna.

Lekarze apelują, żeby nie ignorować żadnych objawów i od razu zgłaszać się do lekarza.

W szpitalach pacjenci otrzymają dawki „Gazety Polskiej Codziennie”, głównych tygodników i klipów z telewizji informacyjnych dostosowane do ich nienawykłego do braku polityków stanu – informuje Naczelna Izba Lekarska i apeluje: – Doraźna pomoc to jedno, ale potrzeba nam całościowego programu, który sprawi, że organizmy Polaków będą bardziej odporne na nagłą poprawę warunków życia.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie