Rachunki Błaszczaka

REKLAMA

Frustracja Pana Ministra Mariusza Błaszczaka związana z tym, jak został wykiwany przez miesięcznicowych kontrmanifestantów, w tzw. Telewizji Publicznej nazywanych KODomitami lub UBywatelami RP sięgnęła zenitu. Zastępy wezwanych przez niego na Krakowskie Przedmieście funkcjonariuszy policji, zamiast zatrzymywać rzucającego się z pięściami na służby mundurowe Władysława Frasyniuka, czy znosić z trasy PiSowskiego marszu pamięci Lecha Wałęsę oraz Henryka Wujca trzymając w / w za ręce i nogi, wynudziło się niemiłosiernie. Wbrew żałosnym teoriom Pana Błaszczaka nikt nikogo nie atakował, nie było usilnego dążenia do starć z policjantami, po stronie apelujących o spokój i wzajemny szacunek trudno było dostrzec sugerowaną przez Ministra żądzę krwi. Obywatele gorszego sortu, złodzieje, komuniści, elementy animalne, zwykli naiwni głupcy skandujący ”Lech Wałęsa, Lech Wałęsa!” oraz pozostali posiadacze facjat specjalnej troski udali się na złość Błaszczakowi do swoich domów, pozostawiając blisko 2500 policjantów sam na sam z wyznawcami religii smoleńskiej.

Rozsierdziło to Pana Ministra do tego stopnia, że w trakcie wywiadu dla radiowej Trójki podzielił się ze słuchaczami swoim genialnie obmyślanym planem, polegającym na zamiarze obciążenia kosztami ochrony kolejnych miesięcznic tych, którzy do walki z posiadającą mandat demokratyczny władzą używają szczególnie niebezpiecznej broni, czyli białych róż. Nie wiadomo jak miałoby to zostać policzone? Czy np. ilość zniesionych z trasy przemarszu zdrajców Narodu, razy przegłosowana przez większość parlamentarną i niezawetowana przez Adriana Dudę stawka wyrażona w złotówkach? Określić zwłaszcza tę stawkę może być jednak niezwykle trudno. Na sztuki? Na kilogramy? Jeden UBywatel ważyć będzie np. 58,5 kilograma, drugi 79,7,  a inny, nieco lepiej wyżarty na niezasłużonej przecież ubeckiej emeryturze osiągnie trzycyfrowy do przecinka wynik. Inna skala trudności, inny wysiłek włożony w ich zwlekanie z ulicy. Sprawa nie jest więc prosta. Nie chcąc zagłębiać się w takie szczegóły demokrata Błaszczak wydumał sobie, że już sama deklaracja chęci zablokowania tzw. marszu pamięci, skutkować będzie przerzuceniem całości kosztów zabezpieczenia miesięcznicy na organizatorów kontrmanifestacji. ”Dornowe” określenie Ministra Błaszczaka mianem chodzącego deficytu intelektualnego wydaje się tu być maksymalnie łagodne i politycznie poprawne. Ciężko znaleźć wytłumaczenie dla tak ogromnego zaufania, jakim Prezes Kaczyński darzy tę intelektualną miernotę. Ten człowiek jest ograniczony do tego stopnia, że nie powierzyłbym mu misji posprzątania kuwety po moim kocie. Tymczasem on nie dość, że zmienia żwirek pod kiciusiem Jaśnie Pana Kaczyńskiego, to jeszcze został Ministrem ds. zabezpieczania „modlitewnych” uniesień smoleńskich opętańców.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

6 Komentarze

  1. Bo to żaden szef resortu, tylko namiestnik, który bez szemrania i wahania zrobi wszystko, co mu każe Mały Wódz. Kompetencje tylko by przeszkadzały, bo jeszcze by się taki zorientował, pod jakimi bzdurami się podpisuje i doszłoby do sprzeciwu. Ogólnie, cytując króla Juliana: „A teraz szybko, nim dotrze do nas, że to bez sensu!” – i to zdanie pasuje chyba do każdego odcinka władzy „dobrej zmiany”.

  2. Jak nie mozna mu powierzyc misji posprzatania kuwety po kocie?..Przeciez on sie doskonale nadaje do takiej roboty…kuwete lize jezorem jak prezesowi dupe?????

  3. Manewr Obywateli RP był mistrzowski. Obnażył miałkość i małość Jarka i Mariusza.
    Niestety dzisiaj zabili trójpodział władzy. Symbolem tego działania zostanie prokurator „precz sko munom” Piotrowicz.

  4. Doszedłem do konkluzji iż ewenementem jest ewidentny paradoks konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji.

  5. Antycypując relewantność podwalin intelektualnych Pańskiego umysłu powziąłem starania o usymplikowanie tej bilateralnej komunikacji.

  6. Antycypując relewantność podwalin intelektualnych Pańskiego umysłu powziąłem starania o usymplikowanie tej bilateralnej komunikacji.

Komentowanie jest wyłączone.