Nowe średniowiecze

REKLAMA

Nowe średniowiecze

W pierwszych wiekach naszej ery, większość ludzi żyjących w ówczesnym centrum świata, czyli Cesarstwie Rzymskim nie miała świadomości, że upada cywilizacja. Żyjący w szóstym wieku Kasjodor, uczony patrycjusz rzymski oraz polityk, założył klasztor, w którym mnisi dbali o zachowanie dziedzictwa starożytności, przepisując stare księgi. Ale nawet on nie miał w pełni świadomości całkowitego upadku. Długo nie zdawał sobie sprawy, że przepisywane księgi są kopiowane bezmyślnie. Zakonnicy potrafili kopiować. Jednak nie rozumieli co i po co przepisują. Epoka średniowiecza trwała koło tysiąca lat. Dziś nadchodzi nowe średniowiecze.

W powieści Kantyczka dla Leibowitza Walter Miller Jr. opowiedział podobną historię. Tylko jego opowieść działa się w przyszłości. Po tragicznej i niszczącej wojnie atomowej następuje upadek cywilizacji. Ludzie winią za swój upadek naukę. Nadchodzi nowe średniowiecze, czyli era sprostaczenia. Ludzkość powoli znów odbudowuje cywilizację. Takim fantastycznym Kasjodorem w tej powieści jest niejaki Leibowitz. Technik lub inżynier, który korzystając z religii też zakłada zakon gromadzący stare pisma i materiały drukowane. Zakonnicy ci również nie wiedzą co robią, ani po co.

*

Dlaczego w ogóle to opowiadam? Otóż dziś Polska staje się dowodem, że nadchodzi tutaj nowa epoka sprostaczenia, nowe średniowiecze. Ludzie, którzy decydują o kształcie państwa są głupcami lub służą głupcom. Już kilka lat temu kolega relacjonował mi słowa pewnej posłanki z partii Kaczyńskiego. Uzasadniała ona konieczność usunięcia z podręczników szkolnych informacji na temat Mikołaja Kopernika. Mówiła: niech uczniowie wiedzą przede wszystkim, że Kopernik walczył z Krzyżakami. Warto wspomnieć, że był duchownym, można wspomnieć, że był wielkim astronomem, ale bez zbędnych szczegółów. Nasza religia stawia Ziemię w centrum wszechświata. Jako dzieło boskie. Więc po co mieszać uczniom w głowach. Jak potem ktoś będzie chciał, to niech sobie astronomię na uniwersytecie studiuje. Inne wpływowy polityk tej partii publicznie nawet stwierdził, że heliocentryzm to tylko jedna z hipotez naukowych.

Nowe średniowiecze nadchodzi. Politycy otwarcie negują dorobek nauki. Podważają sens szczepionek. Głośno rozpowszechniają przesądy i bzdury. Z programów szkolnych znika Maria Curie-Skłodowska. Ogranicza się astronomię. Historia staje się prawie wyłącznie sposobem przekazywania treści kościelnych i wąsko rozumianego patriotyzmu. Dziesiątki tysięcy obywateli umierają na koronawirusa, bo rząd obawia się antynaukowych środowisk i nic nie robi. Przedstawiciele władzy oficjalnie negują potrzebę szczepień lub nawet negują samą pandemię. Upada szkolnictwo, upada nauka. Być może po raz pierwszy w dziejach Polska jest w awangardzie nadchodzących zmian. Zapoczątkuje nowe średniowiecze.

5/5 - (6 votes)
Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.

1 Komentarz

  1. „Długo nie zdawał sobie sprawy, że przepisywane księgi są kopiowane bezmyślnie. Zakonnicy potrafili kopiować. Jednak nie rozumieli co i po co przepisują.”

    Kiedyś opowiedziano mi taki oto dowcip – do opata przychodzi nowicjusz, któremu kazano studiować mądre księgi i pyta: ojcze, te księgi były przepisywane po wielokroć, jak jest gwarancja, że kopista nie popełnił błedu? Na to opat – młodzieńcze, nasi kopiści są bardzo staranni i dokładnie sprawdzają, co przepisują. Zresztą sam możesz sięgnąć do źródeł i sprawdzić. Nowicjusz poszedł więc do biblioteki, za kilka godzin wrócił z płaczem do opata, a ten pyta, co się stało? Ojcze, poszukałem w tekstach źródłowych, a tam było napisane: „będziesz żył w celi bracie”

Komentowanie jest wyłączone.