Państwo wyznaniowe puka do drzwi

6 czerwca 2017 Dariusz Wanat 2

Kościół katolicki umysłowo cofa się w rozwoju, osiągając poziom tępej wiejskiej babiny, która niczego nie rozumie, wszystkiego się boi, nic nie wie, ale na wszystko ma opinię. Jeśli hierarchowie myślą, że potępianiem zabawki obracanej w palcach, kotka z kokardką czy chrupek kukurydzianych przyciągną ludzi do wiary, to chyba za dużo wina mszalnego zażyli, bo tego typu kretyńskie pohukiwania nadają się do skwitowania popukaniem się w głowę.