Zapomniana zwrotka z piosenki Jacka Kaczmarskiego.
Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg…
Ferdinand Freiligrath napisał (Aus Spanien, 1841):
Poeta stoi na wyższej strażnicy
Niż partyjne blanki.
Żadne słowa nie wyrażą tego, co się dzieje, lepiej niż słowa poety.


