Wrak

REKLAMA

Od 13 listopada 2015 rządzi PiS. Od sierpnia 2015 PiS ma swojego własnego prezydenta. Wrak TU-154 nadal spoczywa na smoleńskim lotnisku. Beata Szydło, zapytana o wrak, nie odpowiedziała.
Przez 14 miesięcy rząd PiS nie zrobił nic, aby odzyskać wrak, a to była jedna z obietnic wyborczych, szczególnie akcentowana na spotkaniach przedwyborczych z żelaznym elektoratem PiS. To rzekomo nieudolny rząd Tuska, a potem Kopacz, nie mógł sobie poradzić z podstawową sprawą. Jak zatem poradził sobie rząd PiS? Nie poradził. Wrak dalej jest w Rosji.
Można być pewnym, ze ten wrak pozostanie w Rosji po wsze czasy. A na pewno tak długo, jak długo rządzi PiS. Dlaczego? Dlatego, że jeśli wrak trafiłby do Polski, to stałby się obiektem manipulacji fanatyków z Macierewiczem na czele. Zapewne by znaleziono w nim pas szachida z napisem „Sdiełano w Rosiji”, nowe tajne czarne skrzynki z odgłosem: „Rosjanie strzelają” albo „coś nas ściąga w dół”.
Jednak należy polityków PiS pytać o losy wraku codziennie. I za każdym razem cytować im, co sami wcześniej mówili. Niech się tłumaczą, dlaczego nic nie potrafią zrobić.
Nie chciałbym zresztą, żeby ten wrak trafił do Polski, bo najlepsze, co potrafiliby eksperci Macierewicza, to przerobić go na tysiące medalików ze Świętym Lechem Smoleńskim.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

2 Komentarze

  1. Gorszy sort proponuje, żeby Dobra Zmiana rozpoczęła od ściągnięcia i dogłębnego przebadania niewątpliwego sprawcy wypadku – smoleńskiej brzozy.

Komentowanie jest wyłączone.