Życie oglądane przez okno

REKLAMA

Widzę dziś ogromne morze entuzjazmu po podwójnym vecie prezydenta ( gdybym była pewna, że jest szczery, powinnam napisać dużą literą).

Ja jednak, po dwóch latach, jestem bardzo, bardzo nieufna. Zalecam więc, póki co kubeł zimnej wody na głowę. Wszyscy znamy układ polityczny. Tak dokładnie nie wiadomo, co veto prezydenta oznacza.

Jedno jest pewne i jedno w tym vecie jest jasne… Wszyscy mamy wakacje. Na tę chwilę sprawa tych ustaw jest zamknięta. Ani dziś, ani jutro nic w tej sprawie się nie wydarzy. Ale bądźmy czujni. Nie ulegajmy pozorom. Scenariusz może być bardzo różny.

Tak obiektywnie, prezydent Duda, tymi swoimi vetami, przede wszystkim pomógł PISowi. Uspokoił napiętą sytuację międzynarodową, rozgonił chmury, które się zbierały nad Polską. Po drugie, skutecznie sprawił, że przestaniemy protestować i wrócimy do domów. Liczy na to, że po wakacjach nasz entuzjazm i desperacja osłabnie. Po trzecie, oddał ustawy z powrotem do Sejmu, a po wakacjach może podpisać ustawy tylko dlatego, że dwa przecinki zostaną w nich zmienione. Zalecam czujność. Już nie jedno prawo zostało wprowadzone tylnymi drzwiami. Nie wierze, by Kaczyński i Ziobro zlękli się prezydenta, by poszli po rozum do głowy i zmienili cel, do którego dążą. A ich celem jest zemsta i tylko tak radykalna zmiana prawa może im tę zemstę ułatwić.

Byłoby to zbyt piękne, gdyby prezydent Duda skalkulował, co tak naprawdę ma do stracenia. Jeśli będzie niezależny nie stanie się śmieciem historii. Tylko tyle, że gdyby naprawdę chciał się Kaczyńskiemu przeciwstawić, zaraz znalazły by się na niego kwity w IPNie na dowód, jak to już w kołysce kolaborował z Sowiecką Rosją, a kiedy miał lat 17 był już pedofilem i popierał Państwo Islamskie, które jeszcze wtedy nie istniało. PIS wie, że jego elektorat połknie wszystko, bo nie jest realnie osadzony w czasie i przestrzeni.

Bądźcie czujni Polacy, nie dajcie się uśpić. Ale dziś jest nasz dzień chwały! PIS przegrał może małą bitewkę, ale my przekonaliśmy się, że jeśli będzie nas wielu i będziemy krzyczeć wystarczająco głośno, to przynajmniej uda nam się opóźnić egzekucję.

A więc ja, jak wielu z WAS mam dziś prawo do radości i do małej, politycznej złośliwości w stosunku do tych PISowskich sekciarzy. Jeśli to jest tylko prezydencka gra na czas, to wie o tym prezydent, czołowi politycy PISu i my, wyjątkowi ludzie, którzy nie dają się nabrać. Lud PISowski ma dziś poczucie klęski, a my możemy chociaż raz poczuć się wygranymi. A więc proszę, poużywajcie sobie dziś na naszych wspólnych znajomych PISowskich trollach. Niech wiedzą, jak smakuje klęska. Przecież prędzej czy później, będą musieli się do niej przyzwyczaić. Ci ludzie są skazani na przegraną. My jesteśmy wielcy i to my mamy rację, a we wszechświecie zawsze zwycięża prawda i zawsze zwycięża dobro! Nawet gdyby to miało trwać kilkaset lat!

I ja się do WAS dziś zwracam, bezczelne, zadufane w sobie prawiczki polityczne, baranki kościelno PISowskie i socjalne mendy nie zdolne do samodzielnego życia… Czy jest wam łyso, czy was dziś zatkało? Wasz kochany, Andrzej klęczący, wasz idol biegający chwytając w locie hostią, wasz idol, pierwszy prawdziwy prezydent Rzeczpospolitej powiedział wam dzisiaj NIE!!!. Nie dla niszczenia prawa! Nie, dla politycznych sadów, nie dla Kaczyńskiej zemsty! Nie dla wszechmogącego Zerro i nagroda specjalne dla niego: z liścia w twarz! I co wy na to baranki boże? Co wy na to? Czy nie czujecie, że trochę jesteście w rozkroku? Nie przyszło wam ani razu do głowy, że to my mamy racje?, że to my jesteśmy romantycznymi bojownikami, a wy zarazą? To my świetnie bawimy się na tych ulicach i to MY!!!!! przejdziemy do historii. To o nas będą pisać w podręcznikach historii! A wy zostaniecie zapisani tylko jako czarna masa wyglądająca skrycie zza firanki…

Daliście się wykołować, jak dzieci, wy PISowskie misiaczki. Kaczyński zabawił się z wami po prostu przednio. Ale już koniec! Za chwile, się ten intratny trollowski biznesik skończy. Bo kto wam będzie płacił? Kaczyński i Ziobro zza krat?

Obiektywnie, to nawet odczuwam specyficzny rodzaj litości w stosunku do zwolenników PISu. Przez osiem lat rządów PO nie byli się w stanie na tyle przygotować, by nas pokonać. PIS nie jest w stanie utrzymać władzy przez całą kadencję.

Nie braliście pod uwagę tego, że ciągle są w Polsce ludzie, którzy myślą i widzą ten fałsz, ten udawany patriotyzm i tę cienką niebieską linię, po której stąpacie! Linię oddzielającą WAS od demokracji.

Nie doceniliście nas. Nie przyszło wam do głowy, że nie wszyscy jesteśmy sprzedajnymi kurwami, które oddadzą wolność, za 500 złotych na miesiąc, nawet, jeśli to jest kwota pierdolony plus!

Cokolwiek nam PIS obieca, ciągle będzie margines ludzi, którzy wolności nie oddadzą za nic! Bo jest ona, kurwa! Bezcenna.

Dziś wszystkim Wam, misiaczkom PISowskim mogę już tylko współczuć. Orkiestra gra,my tańczymy, a wy tylko podpieracie ściany, bo nikt was nie nauczył politycznego tanga!

Dziś zwyciężyło radykalne dobro, a radykalne zło miota się i nie może znaleźć sobie miejsca.

Chyba dziś po raz pierwszy od bardzo dawna posłucham kurwizji, by zobaczyć, jak tam się wam żyje, wam przegranym ludziom, którzy nagle zobaczyli swój los, swój koniec. Gdzie pójdzie pracować, nasi drodzy prawicowi dziennikarze? Czy przewidzieliście, że wasza chwała naprawdę potrwa tylko 5 minut? Kto, was do pracy przyjmie, kłamliwe, propagandowe świnie?

Drodzy Państwo! Ja z natury nie jestem ani złośliwa, ani tak podłą. Ale jestem zdania, że nic tak dobrze nie robi człowiekowi, jak prawdziwa ordynarna nauczka! I dziś mamy nauczkę dla wielu, dla polityków, którzy chyba się przekonali, że to my społeczeństwo, mamy głos ostateczny, że przekonali się po tym i rządzący i opozycja. Bez nas, bez Narodu, jesteście nikim. To my decydujemy o wszystkim!!!

Drodzy Państwo! Mają dziś prawo strzelać korki od szampana ( jeden się chłodzi także w mojej lodówce). Ale pamiętajcie, że to byłą tyko małą bitwa. Że to nasze życie składa się właśnie z takich małych, wygranych bitew. Nie możemy nigdy, powtarzam nigdy! tracić czujności! Takich Kaczyńskich jest pełno, każdy z nich chce nasze emocje wykorzystać dla własnych interesów. Nie dajmy się! Bądźmy czujni zawsze. Brońmy swoich praw, a kiedy polityka staje się ciepłą wodą w kranie, bądźmy czujni tym bardziej! To znaczy tylko tyle, że gdzieś pod naszymi stopami, po cichu rośnie w siłę ktoś, kto chce nas uśpić, kto chce nas przeciwstawić brat przeciwko bratu i nas wykorzystać. Rozum!!! Myślenie!!! Instynkt samozachowawczy!!! Świadomość tego, co jest dobre dla nas właśnie, a nie dla kogoś, kto nam się wydaje waży, racjonalność i otwartość, tylko to nas może uratować.

Mam nadzieje, że tym razem jesteśmy na tyle świadomi, by wyciągnąć lekcję z tej historii. Mam nadzieje, że wreszcie ukażemy winnych i zawsze będziemy mieli ograniczone zaufanie wobec innych, którzy przyjdą po nich!

A dziś jest święto. Bawmy się! Cieszmy się! Tak długo czekaliśmy na ten jeden krok wstecz, który uczyni władza.

To Wy to uczyniliście! WY, anonimowi ludzie na ulicy ze światłami! Wy, POLACY!

To tylko dowodzi starej prawdy, że zgoda i determinacja w sytuacjach ekstremalnych ma siłę, o której nam się nie śniło!

Drodzy Polacy! Dziś jest dzień triumfu! Ale zalecam kubeł zimnej wody na głowę. Oni się cofają, by przeliczyć szable i ilość naboi w lufach. Nie dajmy się nabrać! Nie możemy im uwierzyć! Tylko my mamy siłę zmienić rzeczywistość. I chciałabym, byśmy nie spoczęli, dopóki tacy ludzie, jak Zerro!, Kaczyński! Błaszczak, nie będą na nas spoglądali zza krat! A Macierewicz z zakładu zamkniętego w kaftanie bezpieczeństwa.

Drodzy Polacy! Daliście radę! Tak niewiele trzeba, by odmienić rzeczywistość. Jesteście moimi mentalnymi dziećmi. Robicie wszystko to, co WAM sugerowałam od dwóch lat… walicie w bębny, rytmicznie klaszczecie, używacie gwizdków… I przestaliście być mili.

Jestem z WAS dumna. Nie odpuszczajcie! Nie bądźcie ufni, kontrolujcie władzę i ukażcie, jeśli ktoś jeszcze kiedykolwiek zechce demokrację zniekształcić.

Prezydent Duda zawetował ustawy. Teoretycznie pomógł nam, ale tak naprawdę pomógł PISowi. Wie, że się jutro rozejdziecie i że może następnym razem nie będzie WAM się już chciało powrócić i protestować. To taki zabieg techniczny. Mam nadzieję, że nie stracicie czujności i nie dacie się podejść. Życzę powodzenia i pamiętajcie! Zawsze jestem z Wami. Niezależnie od tego, jak bardzo się to komuś wyda banalne!!!

Zdjęcie z blogu autorki

Życie oglądane przez okno
3/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA