Kim się czujesz dziś?

REKLAMA

Kim się czujesz dziś?

Przeczytałem, że pani mgr Julia Przyłębska, zapytana w Senacie o swe publikacje naukowe, odpowiedziała tak:

„Każdy sędzia, który wydaje wyroki, tak jakby coś publikował, dlatego że uzasadnienie zawiera kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt stron”.

No i co Wy na to? Czy ktoś obdarzony nawet średnio zdrowym rozsądkiem mógłby dojść do takiej konkluzji? Wszak to wywód genialny w swym prostactwie. A czy dzieci w polskich szkołach swoje wypracowania mogą uważać za prace naukowe? Wszak mają do tego chyba większe prawo niż Przyłębska, bo piszą je w większości samodzielnie. Albo taki Błaszczak uzasadniając pisemnie decyzję o obniżeniu emerytury byłemu dzielnicowemu jest już naukowcem?

Niedawno komentując burdel, jaki dzieje się wokół SN, wicepremier BeSzydło błysnęła dowcipem i wydyszała, iż nie ma nic przeciwko temu, że Małgorzata Gersdorf czuje się prezesem SN, bo przecież każdy z nas może czuć się tym, kim nie jest. BeSzydło zna to z autopsji. Siedząc na stolcu premiera przez dwa lata postrzegała siebie, jako pierwszą damę światowej polityki, kobietę błyskotliwą, górującą intelektem nad innymi. Z czystej grzeczności nikt jej z błędu nie wyprowadzał, bo „po co Becię denerwować, niech się Becia cieszy”. Nawet sam „Polskęzbaw” utwierdzał ją w tym błędzie, mimo że wymienił ją na kogoś kto bardziej na premiera się nadawał.

Mogą BeSzydło i Gersdorf czuć się tymi, kim nie są, może i żona TW Wolfganga też tak się czuć, choć z nią jest pewien problem. Swego czasu Zgromadzenie Sędziów w Poznaniu orzekając, że obecność Przyłębskiej w wymiarze sprawiedliwości stanowi obrazę dla tegoż wymiaru sprawiedliwości, zarzuciło jej miedzy innymi, że duża liczba wydanych przez nią wyroków nie posiadała właśnie uzasadnień.

Kim się czujesz dziś?
11/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*