Proszę o ułaskawienie

REKLAMA

Kim się czujesz dziś?

Pod koniec 2015 roku Adrian Duda – rab Kaczyńskiego – ułaskawił bezprawnie nieprawomocnie skazanego Mariusza Kamińskiego i jego kumpli, choć sam w 2011 roku mówił, że ułaskawić można wyłącznie osobę skazaną prawomocnym wyrokiem. Zrobił dokładnie na odwrót.
Ponad rok temu Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent może ułaskawić wyłącznie osoby skazane prawomocnie. PiS dostało pierdolca, więc Zbyszek Zero poleciał do nielegalnej szefowej TK, Przyłębskiej, kobiety z ogromnym defektem intelektualnym, by sprawę załatwiła jak należy, czyli orzekła wraz z innymi nielegałami, że postępowanie Dudy – raba Kaczyńskiego – nie ma w sobie nic z idiotyzmu, o łamaniu prawa nie wspominając.
Wczoraj atrapa TK pod światłym przywództwem hańby polskiej judykatury odtrąbiła, że Adrian – rab Kaczyńskiego – na każdym etapie postępowania sądowego może ułaskawić kogo chce. Ba, może ułaskawić nawet w momencie wszczęcia śledztwa. Tak wynika z uzasadnienia wyroku.
Żyjemy więc w bydlęcym folwarku, gdzie każdy członek organizacji przestępczej, jaką jest PiS, może być pewien swej całkowitej bezkarności. Jeśli pisowcem będzie zajmował się prokurator, Ziobro nakaże mu, by się od niego odpierdolił, jeśli sprawa jednak trafi do sądu, znajdzie się sędzia szmata, który sprawie łeb ukręci. A jeśli sędzia okaże się niezawisły, do akcji wkroczy Adrian – rab Kaczyńskiego – z ułaskawieniem. Mamy więc do czynienia z układem zamkniętym. Gdzie się nie obrócisz i tak dupa z tyłu. K***! Hitler by tego lepiej nie wymyślił.
Prof Marcin Matczak twierdzi, że wg logiki PiS będzie można dać rozwód jeszcze przed zawarciem małżeństwa, bo można domniemywać, że niedoszli małżonkowie kiedyś się sobie znudzą i będą skakać na boki.
Oto jest taniec kretyna, w którym już każdy z nas – chce czy nie – bierze udział. Niby wszyscy są równi, ale świnie równiejsze. Polska bezprawiem stoi.

Prośba o ułaskawienie

Proszę o ułaskawienie
6/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

2 Komentarze

    • Czasem zdarzają się pomyłki, gdy wstawiamy teksty autorów. Autorem tego tekstu jest oczywiście Konrad Puchacz Pawłowski, którego tekstu umieszczamy na stronie regularnie..

Komentowanie jest wyłączone.