Pisowska bolszewia

REKLAMA

Pisowska bolszewia

Gnom z Nowogrodzkiej zamierza po raz kolejny zrobić suwerenka w lewe sanki. Jeszcze wczoraj niejaki Sasin, elokwentny jak zgniły kartofel, bronił w tv premii i nagród dla rządu. Tylko do południa, bo po południu już się od nich odcinał. Pisowska bolszewia wykonała taniec wokół własnego diablego ogona. I to z przytupem. Zaplątała się we własne racice i padła na pysk. Teraz słyszymy, że premie i nagrody były zasłużone, ale społeczeństwo ich nie akceptuje, a my jesteśmy ze społeczeństwem, bacznie wsłuchujemy się w głos ludu, naród wie lepiej, od dziś ma być skromnie, do władzy nie idzie się dla pieniędzy, to jest służba i takie tam podobne pierdolenie.

A rzeczywistość wyje. Po raz kolejny Kaczyński zrobił z BeSzydło śmierdzą ścierkę (wspomnijcie 1:27). Ciekawe, co ta żałosna postać myśli o swoim wodzu? Matołusz kompletnie pominięty. Krasnal pokazał, kto tu rządzi, a w dodatku nie ponosi przy tym żadnej odpowiedzialności – ani za premie, których na początku bronił, ani obecnie za ich dyskredytację.

Tępi posłowie PiS i szczujnia w mediach rządowych ośmieszeni. Walka w błocku trwa. Niech się żrą… na śmierć. Ministrowie zostali potraktowani jak gówno. Dostali “zasłużone “nagrody, które teraz muszą wygrzebać i zwrócić do kościelnej skarbonki. A dlaczego do kościelnej, skoro wzięli z naszego budżetu? By odwrócić uwagę od pisowskiej chcicy na szmal, kurdupel zastawia pułapkę na opozycję i samorządowców. Myśli, że suwerenek to łyknie, choć od zakłamania jest już tak gęsto i lepko, że chce się rzygać.
Krasnal zalicza odlot jak po dobrym skręcie. Sondaże pikują, a cała pisowska reszta siedzi z łapami w nocniku.

Pisowska bolszewia
9/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie