Duda, to się nie uda!

REKLAMA

Dziś z okazji 150 rocznicy urodzin marszałka Piłsudskiego odbyło się wspólne posiedzenie sejmu i senatu zwane zgromadzeniem narodowy. Orędzie wygłosił Andrzej Duda. Prezydent. Choć logika wzbrania się przed użyciem tego tytułu, ponieważ przez dwa lata udowadniał, że jest prezydentem tylko pisowskiego elektoratu.

Nadeszła pora, aby istotą naszego życia publicznego przestało być nieustanne, wyniszczające starcie wrogich plemion.

Duda, to się nie uda

Problem w tym, że to wyniszczające starcie trwa od 2010 roku i zaczęło się od pomawiania rządu o spowodowanie katastrofy w Smoleńsku. Pojawiły się transparenty z groźbami śmierci w stosunku do premiera Donalda Tuska i prezydenta Komorowskiego. Napisy na nich mówiły „Komoruski zdrajca Polski” albo „śmierć mordercom Lecha Kaczyńskiego”, było jeszcze wiele innych. Nie mniej wojowniczych i nie mniej obraźliwych. Jeśli mielibyśmy nie być dwoma wrogimi plemionami, to chyba należałoby przyznać, że wyborcy Platformy Obywatelskiej lub Nowoczesnej, a także SLD czy partii Razem to nie są zdradzieckie mordy, które zamordowały brata Jarosławowi Kaczyńskiemu. To nie są zdrajcy gorszego sortu, ani lewackie gnidy, które powinny wisieć. Tylko również patrioci i Polacy, którzy jednak inaczej wyobrażają sobie Polskę.

Polska nie jest niczyją własnością.

Nie jest, ale czy rodzima partia Dudy o tym wie? Zachowują się, jak by należała tylko do nich. Jeśli mamy przestać walczyć jako dwa wrogie plemiona, to najpierw należałoby przywrócić poszanowanie prawa i wycofać się z łamania konstytucji. Konstytucję można zmienić, ale do tego potrzebna jest odpowiednia większość wśród wyborców, a nie wola Jarosława Kaczyńskiego, który marzy o stanowisku „zbawcy narodu”. Chyba spora część narodu nie chce być przez niego zbawiona.

Czego pragną wyborcy PiS

Należałoby zadać sobie pytanie, czy wyborcy PiS i Dudy są w stanie przyjąć to orędzie i zgodzić się na jego tezy? Ostatnie badania socjologiczne, pokazują, że nie. Spora część wyborców tej partii uważa, że byli krzywdzeni przez wiele lat i oczekują satysfakcji w postaci kar i złego losu tych, którzy na PiS nie głosowali. Ku zdumieniu socjologów nie czują więzi narodowej z osobami o innych poglądach. Gdy doszło do kataklizmu pogodowego na Pomorzu, pojawiły się głosy, że rząd nie powinien pomagać, bo tam mieszkają zwolennicy PO. Rząd chyba był tego samego zdania, bo wojsko pojawiło się w liczbie stu ludzi po czterech dniach, podczas nieco późniejszej powodzi w Elblągu pojawiło się natychmiast i w odpowiedniej liczbie oddziałów i sprzętu.

wyborca pis ma szczerą nadzieję na pogorszenie sytuacji sąsiada

Ten satyryczny rysunek z kampanii wyborczej okazał się więc w sporej części proroczy. A skoro elektorat pisowski w żaden sposób nie chce uznać reszt za godnych dialogu, to słowa Dudy nie maja wielkiego znaczenia. A może mają? Może są po prostu groźbą pod adresem przeciwników?

Stulecie niepodległości to być może najlepsza w ostatnich latach szansa na odbudowanie poczucia wspólnoty narodowej. Bez tej świadomości nie zdołamy zbudować nowoczesnego, sprawiedliwego, silnego państwa.

Czy słowa Dudy nie są przypadkiem deklaracją, że władza zmusi wszystkich do mówienia jednym głosem? W świetle fałszowania historii w podręcznikach zreformowanej po staremu ośmioklasowej podstawówki i w świetle deklaracji wielu polityków PiS z Kaczyńskim na czele, to nie są słowa pojednania. Duda, to się nie uda!

Duda, to się nie uda!
7/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

3 Komentarze

  1. Nie trzeba w żaden sposób być patriotą by móc godnie żyć w danym państwie. Nowoczesne państwo to nie ideologia lecz miejsce w którym człowiek może życ i rozwijać się a jeśli władza nie pozwala na to z jakiej racji cokolwiek poświęcać dla tego kraju ! Jestem człowiekiem a nie własnością kraju !

Komentowanie jest wyłączone.