Haki

REKLAMA

Nadeszła oto nowa elita,
Tym szacowniejsza, że samozwańcza.
Co da się, w łapy zachłanne chwyta,
Oblazła państwo niczym szarańcza.

Nie przykręcone co do podłogi?
No to się przydać może patriotom.
Cel da sumienia spokój im błogi –
Rąbią PCK, biorą sierotom.

A wykształceni, a obeznani,
Czuli na zgniłej kultury czarta:
W Zenona disco wysmakowani,
Nagroda Nobla zaś mało warta…

Jeden w drugiego cne chrześcijany,
A zatem jest to rzecz oczywista,
Że u Tadzika puści się w tany
Rozwodnik, dziwkarz oraz rasista.

Ojczyznę swoją kochają szczerze,
A na tę miłość mają monopol;
Na synekurkach więc coś się zbierze:
Patrz, jak żyć można, podła Europo!

Za tę ojczyznę odpowiedzialni,
Więc armię dadzą w rząd wariatowi,
Który obronność wręcz odrealni,
Podmorskie loty śmigłowców wznowi.

Antykomunizm ma u nich prym,
A ich jest bolsze, więc w kubeł morda!
Kto nie jest z nimi, ten przeciw nim,
Więc go zagryzie bolszaja horda.

Sędzia Piotrowicz i Wolfgangowa,
Czujni i twardzi w tej rewolucji,
Komucha twardo będą sekować,
W późnej, a nagłej męstwa polucji.

W nagle zdobytej władzy amoku,
Nie ma już grzechu, wstyd nie ma racji.
Trzeba nagarnąć na każdym kroku –
Po kłamstwach, trupach, manipulacji.

Nietrudno zgadnąć, że ta elita
Mocno żywotna i mocno rzutka.
Na własny temat w ciągłych zachwytach,
Lecz o los przyszły niespokojniutka.

Niczym ten Dyzma na stanowiskach,
Oszołomieni, że nagła hossa,
Plony zbierają po puste rżyska,
Lecz z niepokojem patrzą na bossa.

Być może przejmą sądy bezczelnie.
Może, daj Rydzu, jeszcze w tym roku?
Pisiak sam sobie wszak nie odejmie
Od „komuszego” sądu wyroku.

Może za mordę weźmie się media,
Te niepokorne „spolonizuje”.
Bo teraz to jest, panie, komedia,
Że się patriota śledzony czuje.

Ale co z tego, gdy strateg z wodza,
A wszyscy przy nim są pionki tylko?
Nad partią szachów duma ten mocarz –
I cała hossa może być chwilką.

Może on pionki dać na pożarcie
Tajnym policjom. Lud uzna winę;
Z górników złoto drących zażarcie
Można się ostać Banasia synem…

Zatem elita ma swe dziwactwa.
Chociaż – na pozór tylko szalone.
W tym kompulsywny zwyczaj zbieractwa,
Co tam na kogo jest zahaczone.

W innych elitach są mecenasi,
Są dzieła sztuki im darem losu;
Podczas gdy tuza w Polsce okrasi
Tłusta kolekcja ślicznych donosów.

Gdzieś tam na świecie w obrazy zbywa,
W rzeźby, utwory tam się powodzi;
U nas zaś puchną w haki archiwa,
Aby hakami karierę grodzić.

Gdzieś tam na świecie charytatywnie,
Zadziała bogacz czy też polityk.
U nas aktywny jest pozytywnie,
Kto zbiera haki, aby był kryty.

Jeden w drugiego cne katoliki,
Co w pierwszych ławach kościelnych siedzą,
Stawiają cichcem na innych wnyki
W strachu, że inni ich w tym uprzedzą.

Pełni miłości deklarowanej,
Gromadzą świstki na brzydkie sprawki.
Dobrze się znają, klasy tej samej,
Takie więc elit tych są zabawki.

Kto tam jest homo, kto żonę zdradza,
Kto lubi troszkę za bardzo dzieci,
Kto forsę spółek gdzieś wyprowadza,
Z kim esbek sprawną współpracę sklecił.

(Im więcej przyjaciół serdecznych masz,
Czyś w samym centrum, czy władze lokalne,
Tym bardziej o haki na nich wszystkich dbasz.
Przybiera na sile wzmożenie moralne!)

Jak w wilczej hordzie: kto bardziej w tyle,
Ze skrupułami, w otwarte karty –
Choć poklepywać będą go mile,
Rychło przez stado będzie zeżarty.

Krząta się zatem pisowski ludek,
Aby nazbierać co się da z brudów
I z patriotycznych czysto pobudek
Topić bliźniego nie szczędzi trudu.

Także Isiewicz, działacz pośledni,
Coś tam zgromadził w tym mrówczym trudzie.
Na moment czeka by odpowiedni,
Aby rywali unurzać w brudzie.

Czasem się wstydzi, lecz nie poradzi,
Że taki mokry sen się przydarza:
Korytarz jasny go gdzieś prowadzi,
U jego końca zna gospodarza…

Sam Wódz największy, pierwszy wśród bogów,
Z dziwnym uśmiechem, jak Pytia jaka,
Wśród Nowogrodzkiej gości go progów…
Jego! Z partyjnych dołów szaraka!

I na salony prowadzi swoje,
A tam się piętrzą, niczym urwiska –
Pokój z aktami tam za pokojem –
Haki, haczątka tudzież haczyska.

Jakie dorodne, jakie nabrzmiałe!
Teczki nęcące przeciw kolegom,
Tomów tam mile o brudach całe:
Ooooooch… Aaaaaach…
A wszystkie tylko dla niego…

 

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie