Jasna góra, ciemny lud

REKLAMA

Władza się bawi, wojsko defiluje, media epatują przemówieniem marionetkowego Adriana Dudy, który rzekomo chce odzyskać zwierzchnictwo sił zbrojnych, potem lansują się na terenach dotkniętych kataklizmem. Wojsko zamiast pomagać ludziom, defilowało w całym kraju. Do pomocy skierowano zaledwie 60 żołnierzy, a Macierewicz wieziony na lans zakopuje się w błocie, zanim dojedzie na miejsce klęski żywiołowej.

fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Garniturki i krawaty, dziesiątki ludzi do ochrony każdego rządowego VIPa, oto obraz naszej nowej władzy, naszej kochanej dobrej zmiany. Zawalił się wam dom? Nie macie dachu nad głową? A kogo to obchodzi? Pisowska telewizja pokaże tylko zatroskanie władzy, która do tej pory nie zrobiła kompletnie nic. A harcmistrz ZHR mówi o śmierci dzieci w katastrofie, że widać taki był boży plan. Cytując słynny monolog Zapasiewicza z filmu „CK Dezerterzy”, nie ma w języku ludzi kulturalnych dostatecznie obelżywych słów, którymi można tę władzę określić.

fot. gazeta.pl
Nieudolność i głupota dobrej zmiany przekracza wszelkie nasze wyobrażenia. Nawet najwięksi pesymiści przed 2015 rokiem nie przewidywali tak kompletnego zidiocenia, niekompetencji i wręcz sabotażu naszych dotychczasowych dokonań. Doskonałym przykładem jest słynna aukcja koni Pride of Poland w Janowie Podlaskim.
W roku 2015, uważanym za średni osiągnięto zysk zysk 3 mln 995 tys. euro. Rok 2016 – początek rządów PiS, aukcja podczas której doszło do fatalnej manipulacji – zysk 1 mln 271 tys. euro. Zaś ten rok, czyli 2017 zakończył się kompletną katastrofą finansową i wizerunkową stadniny pod nowym kierownictwem, osiągnięto zysk zaledwie 410 tys. euro. Uśmiechnięty, nie wiadomo dlaczego był wyłącznie nowy prezes stadniny.
Wściekłość tysięcy ludzi dotkniętych klęską żywiołową budzi nieudolność rządu. Brak działania instytucji antykryzysowych pod zarządem PiS. Fałszerstwa medialne w pisowskiej telewizji, lansowanie się setek rozmaitych notabli przy zerowej faktycznie pomocy.
Obecną sytuację w Polsce najlepiej chyba oddaje satyryczny rysunek Petera Herla.

Jasna góra, ciemny lud
7/4.4

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

3 Komentarze

  1. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich: Do zbierania gałęzi, do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska.
    No pewnie, przecież to normalka była, trochę liści spadło. Nie to co u nas na San Escobar. My to mamy tropikalne huragany.

  2. Wojsko udaje że pomaga. Nie dość, ze w najgorszych momentach wcale ich nie było, to obecnie więcej udają i markują działania niż coś robią. Szczególnie widać to było w Rytlu w związku z wizytą Macierewicza.
    A mieszkańcom nadal brakuje wody, żywności, sprzętu.
    A gdzie są ci bohaterowie narodowcy którzy tak kochają ojczyznę? Patrioci od żołnierzy wykklętych?

  3. Krótka informacja z terenów dotkniętych kataklizmem. Gmina Kęsowo w województwie kujawsko-pomorskim, leży między Chojnicami a Tucholą.
    „Wójt Radosław Januszewski ogłosił szacunkowe straty.

    Po piątkowej nawałnicy w naszej gminie 3 budynki mieszkalne są do rozbiórki, 18 nie ma dachów w całości – straty od 20 do 100 tys., 73 budynki mają uszkodzone dachy – straty do 20 tys., a 176 domów częściowo ucierpiało w wyniku tej klęski żywiołowej. To jest stan na 14 sierpnia. Liczba poszkodowanych rośnie i cały czas spływają zgłoszenia o stratach w mieniu.”
    Pomoc władzy zerowa. (przypis mój)

Komentowanie jest wyłączone.