Kto zapłaci?

REKLAMA

Kto zapłaci?

Wygląda na to, że Kaczyński się wyprztykał. Budżet wydojony jak krowa, a na karku strajk nauczycieli. Wszyscy wiedzą, że jeśli oni wymuszą w końcu na Morawieckim zadowalające ich podwyżki, to piątka Kaczyńskiego rozpirzy się w drobny mak. A brak kasy na 500+ oznacza koniec tej popapranej władzy. Brak podwyżek oznacza z kolei strajki nauczycieli. Słowem, burdel, jaja nie do opisania.

Tymczasem prezio sadzi dyrdymały o wolnym internecie. Pamiętając o wszystkim co zrobił do tej pory, gość nie zdaje sobie sprawy z tego, jaki jest żałosny. „PiS jest partią wolności ” – ogłosił karakan w Gdańsku. Epokowe odkrycie, kurwa. Ja poniekąd się z nim zgadzam. Np. pedofile w sutannach są wolni. Skazaniec Kamiński jest wolny. Marek Falenta jest wolny*. Międlar jest wolny. Faszyści kopiący kobiety są wolni. Nikt inny takiej wolności by im nie podarował. PiS tego dokonało.
Wolno łamać Konstytucję. Wolno nie drukować wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Wolno ukrywać zboczeńców przed wymiarem sprawiedliwości. Wolno z Austriaka – ofiary oszustwa Kaczyńskiego – zrobić podejrzanego o próbę wyłudzenia. Wolno szykanować sędziów. Wolno bez ograniczeń mordować lasy.

Ba, sam wódz jest niedoścignionym symbolem wolności. Mimo, że jest oskarżany o oszustwo, żaden prokurator go nie niepokoi. Istnieje nieograniczona wolność w przelewaniu społecznych pieniędzy na konto inkasenta Rydzyka. Czy jakaś inna władza dałaby wolność Piotrowiczowi i Kuchcińskiemu w dewastowaniu demokracji parlamentarnej? W 2015 roku Polska była w ruinie. Za PiS stoi dumnie wyprostowana i godności pełna. Nie widzi jednak, że brakuje jej nóg. Ludzkość podchodzi do Polski i bez trudu pluje jej na głowę.


* 64 dni do dziś.
Ilustracja z internetu: autor (na razie) nieznany

Kto zapłaci?
11/4.6

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie