Nowy wróg Kaczyńskiego

REKLAMA

Mogło by się wydawać, że wiedza o tym, kto dziś w Polsce jest zboczony to sprawa oczywista, a dybiących na dzieci zdeprawowanych sukinsynów łatwo wskazać palcem. Otóż wiedza ta, niestety, nie jest powszechna. Nie posiada jej Kaczyński, jego wyznawcy i Episkopat, który z krowim uporem przekonuje masy pracujące, że wśród sukienkowych wszystko jest ok, a pedofilia to tylko pryszcz na zdrowej tkance kleru. Owszem, jak wszędzie, może dochodzić do pojedynczych, żeby nie powiedzieć, śladowych przypadków gwałtów na dzieciach, ale ich przyczyną nie są wcale chore skłonności przedstawicieli polskiego Kościoła. Trzeba nam wiedzieć, że winę za wszystko co złe ponoszą lewacy, którzy non stop trąbią o seksualności i dziennikarze, którzy te bezeceństwa upowszechniają. Odium odpowiedzialności spada też na polityków opozycji, którzy popierają obrzydliwości propagowane przez Światową Organizację Zdrowia, która, o zgrozo, zachęca w swym programie malutkie dzieci do codziennej masturbacji. Winne pedofilii są też same dzieci, które z zapałem peregrynują po pornograficznych portalach, by potem prowokować słabych i ułomnych księży do przetestowania nabytej wiedzy poglądowej w praktyce. Brzmi idiotycznie? K***, brzmi mega idiotycznie, a mimo wszystko są tacy, którzy w te brednie uwierzą.

Kaczyński znalazł sobie nowego wroga. Cudzoziemcy spowszednieli, więc wyciągnął środowiska LGBT. Problem w tym, że walka PiS o bezpieczeństwo dzieci nie jest wojną z pedofilią, pornografią czy innym złem czającym się w procesie wychowawczym. Wręcz przeciwnie. To działanie wprost uderzające w funkcjonowanie rodziny. Kaczyński, który o wychowaniu dzieci nie wie nic zmierza do ograniczenia młodym ludziom dostępu do rzetelnych naukowych informacji o funkcjonowaniu ich ciała i umysłu, o budzących się emocjach, o złożoności dorastania.

Każdy myślący człowiek musi zauważyć, że to ujadanie rzekomo w obronie dzieci zagrożonych wiedzą o własnym rozwoju i gwałconymi wiadomościami o asertywnych reakcjach, które ochronią je przed molestowaniem, to kolejna prymitywna wyborcza propaganda. Tym bardziej podła, że z unijnym projektem nie ma nic wspólnego.

Nowy wróg Kaczyńskiego
11/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie