Prawdy nie będzie

REKLAMA

Podczas ostatniej, którejś tam z kolei miesięcznicy smoleńskiej – wszyscyśmy już stracili rachubę – pan prezes powiedział, że może dojdziemy do prawdy, a może dojdziemy do braku prawdy, czyli – jednym słowem – zamachu nie było. Parafrazując panią premier Szydło można rzec: Przez osiem ostatnich lat Polcy i Polaki karmieni byli przez prezesa smoleńską zieloną pożywką…

Tymczasem rząd udaje, że nie ma problemu w sprawie strajku głodowego lekarzy rezydentów, którzy wychodząc naprzeciw pisowskiej propagandzie sukcesu, powiedzieli „sprawdzamy”. I zażądali podwyższenia swoich głodowych pensji. „Niech jadą!” powiedziała posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz podczas dyskusji w sejmie, gdy zwracano uwagę, że brak rozwiązań w służbie zdrowia grozi kolejną falą emigracji lekarzy. Jasne! Jak ktoś zachoruje, to widać bóg tak chciał. Po co leczyć. Książę Radziwiłł kombinuje jak może, by pomóc koledze wicepremierowi uporać się z nadmiarem emerytów po obniżeniu wieku emerytalnego. Jednym ze sposobów jest zmniejszenie środków na leczenie zawałowców. To krok w dobrą stronę. Jak takiego świeżego emeryta szlag jasny w ZUSie trafi, gdy zobaczy wyliczone dla niego pieniądze, to zamiast po karetkę dzwonić, urzędnicy każą mu przejść się dla zdrowia do lekarza ostatniego, tfu… pierwszego kontaktu. I jeden problem mniej. A lekarze niech jadą za granicę…

O tym jednak pan prezes nie mówi na miesięcznicach.

Prawdy nie będzie
8/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

2 Komentarze

Komentowanie jest wyłączone.