Rzesza Pospolita?

REKLAMA

Rzesza pospolita

Wczorajszy Marsz Równości w Białymstoku przejdzie do historii. Nie dlatego, że zgłoszono rekordową liczbę antymanifestacji. Nie dlatego, że przeciwników było wielokrotnie więcej od maszerujących w imię praw wszystkich ludzi. Ale dlatego, że po raz pierwszy w sposób tak widoczny policja ustąpiła bandytom. Gdy marsz się zakończył, policja zniknęła z ulic, zezwalając bandytom na swobodne polowanie na uczestników marszu.

Nie ma sensu ponownie epatować brutalnymi scenami z amatorskich filmów, które pokazywały jak bohaterscy patrioci narodowi, popierani przez władzę w sposób ukryty, a przez Kościół Katolicki w sposób jawny, wyłapywali uczestników marszu, bijąc ich i okradając. Usłyszałem też wczoraj opinię, że bandytów nie należy nazywać bandytami, bo to nas zamyka na dialog. Jaki dialog? Twarzy z butem?

Należę do pokolenia, dla którego marzeniem były słowa piosenki Johna Lennona, żebyśmy wyobrazili sobie, że nie ma nieba, ani piekła. Że ludzie mogą żyć tu i teraz w pokoju, i traktować się z szacunkiem. Nie w Polsce. W Polsce obowiązująca religią staje się nienawiść do innych. Nienawiść do ateistów, innowierców, homoseksualistów, ludzi o ciemniejszym kolorze skóry.

Dziś propisowska konserwa proponuje naklejki „strefa wolna od LGBT”. Ich protagoniści zawieszali tabliczki z napisem „Judenfrei”, czyli strefa wolna od Żydów. W Gdańsku w 1939 można było zobaczyć napisy „Psom i Polakom wstęp wzbroniony”. Naklejka propagowana przez bogobojną „Gazetę Polską” jest kopią muzułmańskiego plakatu terrorystów z ISIS grożącego homoseksualistom śmiercią. A to wszystko dzieje się przy błogosławieństwie wielu księży i biskupów Kościoła Katolickiego.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie