Spuścizna “polskiego” papieża

REKLAMA

Palimy książki w imię Boga

Spuścizna “polskiego” papieża? Jaka? Czternasta rocznica śmierci Karola Wojtyły aka Jana Pawła Drugiego przechodzi dziś prawie bez echa. Nawet w najbardziej prokościelnych i religijnych mediach cisza. Na stronie radia Maryja trzy główne newsy to głos PiS w sprawie strajku nauczycieli, deklaracja Guzikiewicza i sprawa zakazu handlu w niedzielę. Portal Niezależna na głównym miejscu ma dziś Timmermansa. Nawet Fronda uważa, że walka z LGBT, sodomą i gomorą w Wysokich Obcasach i poparcie dla palenia książek są ważniejsze od papieża. O papieżu jest niżej stary już tekst, że niby nie chronił pedofilów.

Ze spuścizny Jana Pawła Drugiego nie zostało nic. Łączono z jego osobą tzw. Kościół łagiewnicki – intelektualny, mądry i wyważony, tolerancyjny i otwarty na świat. Jan Paweł Drugi namawiał Polaków do głosowania za Unią Europejską. Przeciwieństwem był tzw. Kościół toruński – kojarzony z Rydzykiem – ksenofobiczny, ciemny, agresywny zacofany. Dziś po Janie Pawle nie ma śladu, nawet o kremówkach nikt już nie przypomina. Został Rydzyk i jego antyeuropejska, rasistowska i antysemicka wersja Kościoła. Istny katoklizm.

Kościół dziś to ksenofobia, nienawiść do wszystkiego co obce. Neonaziści na Jasnej Górze. Wiara w gusła, która każe klechom palić książki, figurki słoni, kotów i tańczące symbole hinduistyczne. I w tej sytuacji jako ateista powiem, że jednak tęsknię za Janem Pawłem Drugim. Nie tęsknią za nim katolicy.

Spuścizna “polskiego” papieża
4/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*