Dorota Kania

REKLAMA

Dorota Kania to jedna z czołowych postaci z grupy tzw. „niepokornych” dziennikarzy popierających PiS. Z niesłychanym uporem tropiła wrogów PiSu, czyli Ojczyzny. Tropiła afery, korupcję i złodziejstwo wśród rządzącej przez lata Platformy Obywatelskiej. Tymczasem niedawno Sąd Rejonowy Warszawa-Praga skazał ją na dwa lata więzienia w zawieszeniu.

Dorota Kania dopuściła się zamachu godzącego w prawidłową działalność instytucji państwowych, a powodem jej działania była chęć osiągnięcia korzyści majątkowej /…/ wymierzona kara odzwierciedla zarówno stopień społecznej szkodliwości czynu, jak również spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze.

Pani Kania powołując się na wpływy w PiS usiłowała skorzystać na cudzym nieszczęściu. Od rodziny od lat przebywającego w areszcie Marka Dochnala, biznesmena związanego niegdyś z SLD, chciała pieniędzy za rzekomą interwencję u ważnych polityków PiS, która miałaby rzekomo pomóc Dochnalowi.

Pod koniec 2005 r. zaproponowała Aleksandrze Dochnal transakcję – w zamian za pożyczkę miała użyć wpływów w PiS, ówczesnej partii rządzącej, w celu wpłynięcia na polityków decydujących o losie jej męża, przebywającego od 1,5 roku w areszcie, obiecała, że wpłynie na nich na tyle, że mąż zostanie zwolniony

Żona przebywającego od lat w areszcie (nie w więzieniu) Dochnala płaciła Kani sumy od kilkunastu do stu tysięcy. Kania nie zgłosiła pożyczki w Urzędzie Skarbowym. W zasadzie bez wątpienia można stwierdzić, że to była łapówka za rzekome wpływy i działania Kani.
Tak oto wygląda uczciwość prawych i sprawiedliwych.

Dorota Kania
Oceń artykuł

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

2 Komentarze

Komentowanie jest wyłączone.