Adrian wyjazdowo

REKLAMA

Adrian się jebnął do Davos opić herbatą
Z życia partii rządzącej…

Wyjazdowo. Adrian się jebnął do Davos opić herbatą i zaznaczyć że krówce spod ogona nie wypadliśmy. Oczywiście miał na kartce zapisane słowa naczelnika, gwiazdora filmowego co to z braciakiem lekko ongiś zubożyli układ planetarny. Adrian jak się na scenie rozhuśtał to ludzie chcieli za występ płacić podwójnie. Opierdolił opozycję, której tak naprawdę nie ma i stwierdził, że sort gorszy torpeduje genialne plany i pomysły standardowych Aryjczyków. Jakiś pseudokibic z Finlandii sprowadził Adriana na ziemię i wbił mu kosę w plecy jak niedawno Orban Jarkowi. To się Adrian tak zdenerwował, że tylko zapakował po dwa biszkopty do kieszeni i nie dopił Liptona. W korytarzu jednak jak informuje publiczna kablówka doszło do sukcesu dyplomatycznego!!! Otóż mili Państwo, Duda zderzył się z Morawieckim co to się cieszy, że jest premierem a może ewentualnie na Żoliborzu baterie w pilocie zmienić lub rolety opuścić. Kur** brakowało tylko nagłówka w Bildzie na całą szpaltę: Spotkanie na szczycie. MALINIAK vs. KRZYWOUSTY. No fakt, że się spotkali i sierota smoleńska się nie pętała pod nogami, ale nie ma się co dziwić, skoro prezes jak wychodzi z domu, to paszport pokazuje. Aha! Bym zapomniał. Adrian obejrzał w Davos zachód słońca. Tego Kaczyńscy nie zdążyli zajebać…

Ilustracja: Adrian się czerwieni znów przyłapany na kłamstwie.

Adrian wyjazdowo
8/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*