Bezczynny organ

REKLAMA

Spoglądając na powyższe zdjęcie Pana Ministra Błaszczaka oraz przypominając sobie jakąkolwiek jego wypowiedź przed kamerami, raczej nikt nie ma wątpliwości o jaki organ mogłoby tu chodzić. Na pewno tym organem, którego  bezczynność w odniesieniu do Szefa MSWiA można jednoznacznie stwierdzić jest ten, który odpowiada za formułowanie myśli (zbyt wielkie w tym przypadku słowa) oraz ich transport do aparatu mowy. Ale nie o to w tym przypadku chodzi.

Nie chodzi także o inny organ, tym razem nie mający wiele wspólnego z myśleniem, którego nazwę zgodnie zasadami ortografii polskiej piszemy przez ”ch”, a z którym też niewątpliwie dużej części z nas kojarzy się Pan Minister Błaszczak.

Sprawa jest następująca. Otóż Mariuszowi Błaszczakowi, jako naczelnemu organowi administracji publicznej została wymierzona grzywna w wysokości dwustu złotych. Organ Błaszczak zdaniem warszawskiego Sądu Administracyjnego w sposób rażący naruszył prawo, ponieważ przez wiele miesięcy odmawiał rozpatrzenia odwołań emerytowanych funkcjonariuszy, którzy objęci zostali tzw. ustawą dezubekizacyjną. Funkcjonariusze powołali się na jeden z przepisów tej ustawy, wyposażający Ministra w możliwość odstąpienia od dezubekizacji w przypadku, kiedy spełnione są określone w ustawie kryteria. Na decyzję Jaśnie Pana Błaszczaka doczekać się jednak nie mogą, w związku z czym właśnie Sąd orzekł  bezczynność organu – Błaszczaka.

Póki co Pan Minister nie skomentował w żaden sposób decyzji Sądu. Nie wiadomo także, czy Błaszczakowy resort odwoła się od wyroku? Z dużym prawdopodobieństwem natomiast można stwierdzić, że sędzia, który orzekł bezczynność Błaszczaka będzie pierwszym, który otrzyma od Ziobry faks, po tym jak Prawo i Sprawiedliwość przejmie już Krajową Radę Sadownictwa, na wniosek której Prezydent powołuje sędziów sądów administracyjnych.

 

zdjęcie: fakt.pl

Bezczynny organ
5/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie