Brzdąc w opałach !

REKLAMA

W trakcie porannego przeglądania stron internetowych, trafiłem na bardzo ciekawy tekst o pewnej wyjątkowo troskliwej babci rocznego Wojtusia. Artykuł zwrócił moją uwagę z kilku powodów. W dzisiejszych czasach czytanie dzieciom nie jest niestety przesadnie częste. Zatem tu bezsprzecznie należy się ogromny plus dla babci małego Wojtusia. Bardziej niż sam fakt, jednak nietypowego jak na dzisiejsze standardy spędzania czasu ze swoim ukochanym wnusiem, zaskoczył mnie tytuł książki, jaki babcia wybrała dla maleńkiego Wojtusia. Dzieciątko uwielbia podobno dzieło autorstwa jednego z najwybitniejszych bajkopisarzy naszych czasów Jarosława Kaczyńskiego, zatytułowaną ”Polska naszych marzeń”. Wojtuś słuchając analizy sytuacji współczesnej Rzeczypospolitej dokonanej przez najbardziej zasłużonego wśród żyjących oraz jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Narodu polskiego  w całej jego historii, sprawia podobno wrażenie bardzo zainteresowanego, skupionego oraz przejętego. Babcia nie doprecyzowała jednak, które fragmenty bestselleru dały maleństwu najwięcej powodów do troski i zadumy. Nietrudno się jednak domyślić, że mogło chodzić o te fragmenty książki, które opisują patologie w sądownictwie, armii czy mediach publicznych. Najbardziej pozytywną reakcję u dziecka wywołuję z kolei sama okładka książki, na której znajduje się twarz autora. Widząc ją, buzia maluszka staje się uśmiechnięta i radosna.

Ciekawe jakie będą następne pozycje książkowe, którymi babcia Iza będzie usypiała malusieńkiego Wojtusia? Może ”Niebezpieczne związki Donalda Tuska” autorstwa Panów Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego? Albo książka o człowieku wyjątkowo prawdomównym, krystalicznie wręcz uczciwym i empatycznym, obecnym Premierze Najjaśniejszego Rządu RP, Mateuszu Morawieckim? Następnie babcia Izabela dojdzie pewnie do wniosku, że już czas najwyższy pokazać wnusiowi film pt. ”Smoleńsk”, oraz przeczytać mu raport końcowy podkomisji Antoniego Macierewicza.

Szczęśliwie mój młodszy braciszek Pawełek i ja również znajdujemy się w gronie tych dzieci, którym rodzice czytali na dobranoc. Na moje szczęście jednak, wtedy jeszcze nie było wiadomo, jak wielkich i bohaterskich czynów dopuści się wspomniany Jarosław Kaczyński. Ile dobrego dla Polski i Polaków zrobi jego szlachetna, biało – czerwona drużyna. Może łatwiej byłoby mi zrozumieć dzisiejszą scenę polityczną, gdybym tak jak maleńki Wojtuś miał wówczas możliwość słuchania na dobranoc ”Polski naszych marzeń”? Z drugiej strony ciężko jest mi sobie nawet wyobrazić, jak ogromny wpływ na moją kondycję psychiczną mogłaby mieć sytuacja, kiedy Mama lub Tata co wieczór machaliby mi nad łóżeczkiem książką, z okładki której spoglądałaby na mnie pogodna, dostojna, pełna ciepła i miłości twarz Jarosława Kaczyńskiego? Tym bardziej więc jestem swoim Kochanym Rodzicom wdzięczny za to, że z bajek i wierszyków, które mi czytali, do dzisiaj pamiętam ”Słonia Trąbalskiego”, ”Lokomotywę”, ”Abecadło”, wierszyk ”o Mateuszku kłamczuszku” (albo ”O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci ? – tu mogło mi się coś pomylić) czy ”O panu Tralalińskim”. A swoją ukochaną książeczkę pt. ”Mamucia mama” trzymam do dzisiaj. I nawet byłbym skłonny pożyczyć ją małemu Wojtusiowi.

zdjęcie: wp.pl (Facebook.com, Fot: Izabela Kloc)

Brzdąc w opałach !
7/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*