Kaczy możdżek

REKLAMA

Jak się okazuje dla zakutych pisowskich łbów idealną okazją do tego, by dogadać Donaldowi Tuskowi może być nawet olimpijskie złoto wywalczone wczoraj przez Kamila Stocha. Pan poseł Marcin Horała zamiast cieszyć się ze wspaniałego sukcesu naszego skoczka i faktu, że dzięki niemu będziemy mieli okazję posłuchać dzisiaj Mazurka Dąbrowskiego, postanowił „zażartować” sobie z byłego premiera. Na swoim profilu na Twitterze zamieścił zdjęcie mocno przygnębionego Tuska z dopiskiem: „Wellinger przegrał”. Poziom dowcipu godny jego kaczego móżdżka. Dodatkowo fotografia użyta przez posła Prawa i Sprawiedliwości pochodzi z okresu, kiedy Donald Tusk jako premier RP odwiedzał spustoszoną przez tornado Opolszczyznę. Nie pamiętam dokładnie, ponieważ było to dość dawno temu, ale chyba dotarł tam wówczas szybciej niż po czterech dniach? I nie przypominam sobie, żeby trzeba było wyciągać go wtedy z błota?

Po tym, jak bardzo mocno dostało mu się od internautów Pan poseł stwierdził, że stara się zrozumieć te wszystkie negatywne komentarze, ale przecież: „zwycięstwo Stocha to ogromna radość, jednak nie coś z obszaru sacrum, tworzące czas niestosowny do żartów”. Czyli Pan Horała musi się jeszcze bardziej postarać, bo najwyraźniej w dalszym ciągu nic nie rozumie. Mnie natomiast ciekawi, jak często Pan Marcin nie jest w stanie zasnąć z powodu Tuska? Albo jak często przerażony i zlany zimnym potem budzi się w środku nocy krzycząc: „Donald Tüsk !!” Takie zjawisko polegające na zbyt silnej koncentracji np. na jakiejś osobie, nosi nazwę obsesji. To można, a nawet trzeba leczyć.

Następnie Pan poseł „zaćwierkał”, że jego twitt z Tuskiem w roli głównej to „przykra sprawa”, do której odniesie się w poniedziałek. Nie wiem co mądrego tym razem będzie w stanie wymyślić oraz z jakiego powodu na wynik jego głębokich analiz i przemyśleń będziemy zmuszeni czekać aż do poniedziałku, ale nie zmieni to faktu, że Pan Marcin Horała jest kolejnym mocno zakompleksionym, pisowskim błaznem.

Wielkie brawa dla naszego wspaniałego Mistrza! Ale także dla przesympatycznego Niemca Andreasa Wellingera, który z pokorą i uśmiechem na twarzy przyjął fakt, że wczoraj to Kamil Stoch był o kilka punktów lepszy i zdobył złoty medal igrzysk olimpijskich. Już po raz trzeci w swojej karierze!

 

zdjęcie posła Horały: gdynia.naszemiasto.pl

Kaczy możdżek
5/4.6

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. Nie rozumiecie: to nie Horała ma kompleks Tuska, tylko wodzuś. I to wodzusiowi trzeba się raz na jakiś czas podlizać przez wyjście przed szereg i szczeknięcie czegoś pod wodzowe obsesje. Pan poseł zwyczajnie realizuje pakiet obowiązków wynikających z miejsca na pisowskiej liście wyborczej.

Komentowanie jest wyłączone.