Magia 500+

REKLAMA

Wiadomo, że życie celebrytów nie jest usłane różami. Doskonałym przykładem są Magdalena i Tomasz Kurkowie, okrzyknięci mianem Beckhamów z Wielkopolski. Im rozmaite brukowce i żurnale ładnie dały do wiwatu.

Magda poznała Tomasza na integracyjnym sympozjum pod dyskontem monopolowym i można powiedzieć, że Amor się nie certolił, tylko jebnął z grubej rury. Ona z branży spawalniczej lubiła dać w palnik, on z kolei z paliwowej uwielbiał tankować. Kiedy się zobaczyli zaiskrzyło jak w osiedlowym transformatorze. Nie czekali z okazaniem sobie uczuć wyższych i mieli szczęście, bo Tomasz od dwóch miesięcy nie składał wersalki.

Wkrótce okazało się, że Madlejn zaskoczyła i na świecie miał pojawić się potomek pierwszy w kolejce do tronu. Zakochani oszaleli że szczęścia, które jednak było solą w oku zawistnych sąsiadów. Zaczęła się nagonka. Paparazzi dokumentowali życie młodych. Oni zaś świata poza sobą nie widzieli. Żyli swoim szczęściem. Tomasz wielokrotnie podczas libacji alkoholowych oświadczał się Magdalenie, ona zaś ciągle te oświadczyny przyjmowała. Prasa kolorowa zaczęła mieć używanie, a zakochani czytali sobie rewelacje na swój temat, krojąc salceson przy śniadaniu. Artykuły były oczywiście okraszone zdjęciami, które miały na celu skompromitowanie małżeństwa, które Madzia i Tomuś w końcu zawarli.

Nie mieli siły dementować tych insynuacji, tym bardziej, że posiadali na stanie rozrywkowego szwagra, że o szwagierce, siostrze Madzi, nawet nie wspomnę. Zawsze znalazł się u nich antałek do osuszenia oraz legowisko do zalegnięcia.

W trzecim trymestrze ciąży spacery przyszłych rodziców wyglądały już jak spierdolka węża z terrarium. Magda nie traciła imprezowej kondycji do samego rozwiązania. Kiedy na porodówce zakwilił malutki Mikołaj, okazało się, że ma pół promila już na starcie. Oprócz porządnych wzorców otrzymał w pakiecie płodowy zespół alkoholowy i jest duża szansa, że w przedszkolu zamiast do „Muchomorków” trafi do grupy anonimowych alkoholików. Miki jest modnisiem i nosi okulary, które w obserwatorium astronomicznym służą zazwyczaj do podziwiania zmian na Jowiszu.

Niestety rodzicom nie było dane cieszyć się pierworodnym, który został ciupasem opieczętowany przez komornika i wykiprowany w pogotowiu opiekuńczym. Załamani rodzice porzucili Wielkopolskę i zadekowali się na terenie województwa zachodniopomorskiego w Hiltonie dla bezdomnych. Madzia pije już tylko sporadycznie do śniadania, a Tomasz do obiadu. Dużo rozmawiają ze sobą i podczas jednej z takich rozmów wykminili, jak można obejść państwową znieczulicę. Tak ładnie obeszli, że Madlejn znowu ma mdłości. Poza tym regularnie od czterech miesięcy odwiedzają Mikołaja i pragną dzieciaka odbić z bidula. Tomasz w licznych wywiadach powtarza jak mantrę, że im nie chodzi wcale o 500 plus, gdyż jest niezależny finansowo, będąc stypendystą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i przytula co miesiąc 8 stów

Magia 500+
4/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA