Poczet Wybrańców Suwerena (2)

REKLAMA

Beata Kempa – Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Sama mówi o sobie, że jest podobna do  Marilyn Monroe lub Grety Garbo. Gdyby nie nadgorliwość MSWiA przy zabezpieczaniu Światowych Dni Młodzieży 2016, być może udałoby się zaoszczędzić znaczną część z kwoty 76 milionów złotych, jakie przy tej okazji zostały przeznaczone między innymi na zakup sprzętu pirotechnicznego, mobilnych urządzeń do kontroli granicznej czy pojazdów dla oddziałów antyterrorystycznych. Bezpieczeństwo w trakcie ŚDM zapewniła nieoficjalnie zawarta umowa na zabezpieczenie tej imprezy masowej, między właśnie Panią Beatą, a Janem Pawłem II. Stoi to niejako w sprzeczności ze słowami ministrów Błaszczaka i Macierewicza. Niemniej Pani Kempa bezsprzecznie, a na pewno w stopniu nie mniejszym niż Rzecznik Misiewicz, zasłużyła sobie na Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju. I może przy okazji, wykorzystując swoje wyjątkowo dobre kontakty ”z Górą”, Pani Kempa załatwiłaby z którymś ze świętych bezpieczeństwo dla najważniejszych osób w państwie? Niech nad autami Biura Ochrony Rządu (Narodowej Służby Ochrony) jadącymi w kolumnie, czuwają jakieś specjalnie w tym celu oddelegowane zastępy aniołów, które prowadziłyby naszych rządzących bezpiecznie do celu?

Pani Beata twierdzi, że tytuł magistra administracji, który uzyskała na kierunku ”administracja”, na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, daje jej prawo do określania się mianem prawnika. To nic, że nawet władze tej uczelni są innego zdania, niż Pani Kempa. Nie ulega jednak wątpliwości, że posiada ogromną wiedzę z zakresu np. prawa konstytucyjnego. Sama potrafi bowiem ocenić czy coś jest wyrokiem TK wydanym w imieniu Rzeczypospolitej, czy jedynie przelanym na papier w niewiadomym celu poglądem kilku mało zorientowanych w prawie kolesiów w togach. Ewentualnie może być też tak, że wyroki TK nie zostały opublikowane, ponieważ Pani Kempa nie opanowała jeszcze umiejętności obsługi znajdującej się w Szydłowej kancelarii drukarki? Na szczęście jakiś postęp jest już widoczny. Niektóre zaległe, ale tylko te słuszne wyroki zostały jednak opublikowane. I jest nadzieja, że Pani Prezes Przyłębska podobnych problemów z drukowaniem co prof. Rzepliński mieć nie będzie. Oczywiście o ile na ich wydawanie w ogóle pozwoli lichy stan zdrowia nowej Pani Prezes Trybunału.

W przerwach między nie drukowaniem opinii (opiniów?) kolesiów Rzeplińskiego, Pani Beata otrzymała kolejne, bardzo istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski zadanie. Powierzono jej bowiem tajną misję wyboru koloru tapicerki, do nowo zakupionych samolotów dla VIP-ów. Wybór między ciepłym budyniem a mocnym koniakiem na pewno łatwy nie był. Zdecydowano się na ciepły budyń, ale nie posiadamy informacji, czy decyzja zapadła w obecności minimalnej, wymaganej liczby posłów? A czy wybór ten był słuszny, to już oceni historia.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. Ja się pewnie na kobiecej urodzie nie znam wystarczająco, powiedziałbym jednak, że pani Be Kempa jest zaprzeczeniem kobiecości, której ucieleśnieniem wszak były w swoim czasie panie Monroe, czy Garbo. Ma pani Kempa za to jedną cechę, którą szczerze podziwiam – mówi z szybkością wielokrotnie większą od tej z jaką strzela Kałasznikow.

Komentowanie jest wyłączone.