Premier bohater, wyślizgany Prezes, a gdzieś w tle nieśmiertelna wina Tuska.

REKLAMA

Premier bohater, wyślizgany Prezes, a gdzieś w tle nieśmiertelna wina Tuska.

Grubo!!! Krzywousty z kumplem dawał w długą przed milicją. Nie tylko z kumplem ale też z rachityczną rurką. Po rusztowaniach, kominach i dachach za siedmioma górami za siedmioma lasami. Życie wisiało na włosku. Jednak obecny gwiazdor rady ministrów dał się jako pierwszy złapać w siatkę. Patrząc na twarz Matołusza byłem przekonany że jednak pierdolnął z rusztowania na twarz.

Suski z Sasinem jako intelektualne filary rządu wystąpili w filmie udostępnionym w internetach. Materiał dotyczył posągów smoleńskich. Otóż brakuje parę złotych na wykończeniówkę. Trzeba ledami przyozdobić i naturalnie krzyżem, o który była onegdaj awantura. Aktorzy podziękowali za wpłaty i poprosili o jeszcze. Brakuje kilku elementów. Będzie zamontowany krzyż smoleński. Proponuję aby zamontować sensor wykrywający łobuzów którzy mają w planach zbezczeszczenie pomnika. Niech sensor uruchamia megafon z którego popłyną słowa naszego naczelnego awiatora “Spieprzaj dziadu!!!”

Obatel Richard Henry Czarnecki urodzony w Londynie wystosował do znajomych okolicznościowe widokówki, na których jest choinka oraz sam Richard. Trochę się Ryszard pierdolnął w pisowni i internauci mają bekę z typa, ale wiadomo, że na Ryśka zawsze można liczyć. Stańczyk by takiej konkurencji nie udźwignął.

Pismaki się uwzięły na ministra Zielińskiego. Wielkie halo, bo milicja pilnowała posesji ministra. Są od pilnowania porządku przecież. To co, mają tylko konfetti wycinać? Zresztą 15 lat temu 28 kilometrów od kwadratu Zielińskiego dokonano morderstwa. Trzeba trzymać rękę na pulsie. Jak odwalą takiego ministra to prestiż rządu spadnie. Suskim się wszystkich nie zastąpi!!! No i jeszcze trzeba zwrócić uwagę na bolszewickie metody pismaków. Żeby zobaczyć, czy Zielińska lata w stringach od Armaniego, pismaki wykorzystały drona. A gdzie prywatność ja się pytam??? Dla kasy zrobią wszystko, a potem Zielińska w fakcie na pół szpalty, jak sobie bobra depiluje. Szanujmy się trochę.

Adrian pojechał do Rumunii. Jak on tam pięknie zachwalał naszą armię. Romki już wiedzą, że nam Putin może ewentualnie ceny na gaz obniżyć, bo w ewentualnym starciu militarnym dostałby wpierdol w kwadrans. Mamy dwa nowe czołgi i cztery odświeżone. Trzeba było odświeżyć, bo jeszcze było czuć zapach Szarika. I oczywiście wielki raban medialny, bo czołgi stoją pod gołym niebem i rdzewieją. Ale młodzieżowy problem. Jakby nie mogli depeszy z MON-u wystosować do babć z Koniakowa. Przecież sezon na stringi się skończył, to mogą dwa pokrowce na drutach wykonać. Tam w ministerstwie to nikt nie myśli.

Znowu nas Orban wyślizgał. Zrobił Jarka jak dzidziusia. Sobie z dzióbków spijali, kartofel zapoznał Victora z kotem. I co? Znów nóż w plecy. I to od przyjaciela!!! Nie będzie fabryki Airbusa w Łodzi. Będą montowali helikoptery na Węgrzech pod Budapesztem. Hydranty a nie żadne bratanki.

PS. Wina Tuska po wigilii… 😉

Premier bohater, wyślizgany Prezes, a gdzieś w tle nieśmiertelna wina Tuska.
9/5

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


*