Niech żyje Król!!

REKLAMA

Polacy wciąż przecierają oczy ze zdumienia, choć od chwili, w której cała Polska została zaskoczona informacją, że Sejm i Senat w trybie ekspresowym, w nocy z 31 marca na 1 kwietnia, przyjął uchwałę koronacyjną Jarosława Kaczyńskiego na Króla Polski, minęło zaledwie parę godzin. To, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się jedynie propagandą wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, wierzących, że Prezes jest potomkiem Bolesława Chrobrego, stało się faktem dokonanym.

Naszym reporterom udało się odtworzyć przebieg wydarzeń z minionej nocy.

Godzina 23:15. Marszałek Sejmu wprowadza nowy punkt do obrad Parlamentu. Ku zaskoczeniu opozycji zostaje zapowiedziane głosowanie w trybie natychmiastowym nad uchwałą o koronacji prezesa partii rządzącej na króla Polski. Niemal w tej samej chwili straż marszałkowska demontuje mównicę. Marszałek usprawiedliwia to względami bezpieczeństwa:

Po wydarzeniach grudniowych opozycja jest dla nas nieprzewidywalna. Takie działania mają na celu uniemożliwienie okupacji mównicy. Polski nie stać na kolejne tygodnie walki z opozycją totalną.

Godzina 23:17. Rzecznik prasowy PiS, Beata Mazurek, wydaje krótkie oświadczenie:

Postępujemy zgodnie z wolą suwerena. Od jakiegoś czasu, na rozmaitych spotkaniach, nasi działacze coraz częściej musieli odpowiadać na pytania, kiedy prezes zostanie koronowany na króla Polski. Według suwerena jest to jedyne stanowisko godne takiego męża stanu. Taka jest wola suwerena, a nasza partia zawsze słucha suwerena.

Prezes jest gotów na objęcie tronu – dodaje rzecznik rządu, Rafał Bochenek – od kilku tygodni ćwiczył pozdrowienia dłonią, wzorowane na królowej brytyjskiej. A to jest minimum konieczne do koronacji.

Godzina 23:18. Do Sejmu zostaje doprowadzony przez BOR Prezydent Andrzej Duda z zaświadczeniem pisemnym o zgodności z Konstytucją wyboru Jarosława na króla. Według relacji świadków do końca głosowania nad uchwałą stoi przy drzwiach, trzymając w dłoni pióro. Kontakt dziennikarzy z prezydentem utrudnia Marek Magierowski, który na każde pytanie odpowiada tym samym zdaniem: Pan Prezydent czeka cierpliwie na decyzję rządu. Ma nadzieję, że będzie ona zgodna nie tylko z Konstytucją, o czym już doskonale wiemy i mamy to potwierdzone, ale i z wolą suwerena.

Godzina 23:20. Odbywają się krótkie konferencje prasowe PSL i Kukiz’15. Władysław Kosiniak-Kamysz oświadcza, że PSL zawsze jest za szukaniem porozumienia i jeśli rząd zagwarantuje, że polscy rolnicy pozostaną uwłaszczeni, to nie widzi powodów do tego, by nie poprzeć rządu w kwestii koronacji. Paweł Kukiz zapowiada, że jego partia poprze rząd za gwarancję wprowadzenia JOW-ów.

Godzina 23:30. Odbywa się wspólna konferencja PO i Nowoczesnej. Grzegorz Schetyna zapowiada, że jego partia będzie głosowała przeciw. Ryszard Petru wspomina o tym, że punkt został wprowadzony do porządku obrad niezgodnie z regulaminem, ale przy braku mównicy nie jest w stanie wyrazić swojej opinii. PO i .N rozważają możliwość okupacji fotela Marszałka Sejmu, ale dostępu do niego broni straż marszałkowska.

Godzina 23:40. Rozpoczyna się głosowanie nad przyjęciem uchwały o koronacji Jarosława Kaczyńskiego na króla Polski. Przebiega wręcz błyskawicznie. Przeciwko przyjęciu uchwały głosują posłowie PO i .N. Ustawa zostaje przyjęta większością głosów. Posłowie opozycji krzyczą: „Demokracja! Demokracja!”. Jarosław Kaczyński zasiada na wniesionym do sali tronie. Rozlega się burza braw. Beata Szydło ociera łzy wzruszenia. Minister Błaszczak przyklęka przed nowo wybranym królem, podając mu złote berło. Koronę na głowę Jarosława I nakłada Antoni Macierewicz. Posłowie PiS otwierają szampany. Miał być również tort, lecz okazuje się, że w oczekiwaniu na głosowanie zjadła go posłanka Pawłowicz.

Godzina 23:50. Uchwała zostaje opublikowana w Monitorze Polskim. Niemal natychmiast podpisuje ją Andrzej Duda, po czym odmawia modlitwę błogosławiącą króla i składa dymisję. Z uśmiechem żegna się z dziennikarzami:

Nie jestem tu już potrzebny. Wypełniłem swoją rolę. Zawsze będę dumny z tego, że na kandydata na prezydenta namaścił mnie ten, który został królem. Nadszedł czas, bym odłożył długopis i zajął się tym, co kocham.

Godzina 24:01. Pod budynek Sejmu zajeżdża biała kareta. Jarosław I wsiada do niej i odjeżdża, żegnany owacjami posłów Prawa i Sprawiedliwości. Odjazd króla komentuje poseł Niesiołowski: Scena rodem z „Kopciuszka”. Trzeba rozejrzeć się, może gdzieś tu leży pantofelek.

Godzina 06:00. W całym kraju zaczynają bić dzwony, obwieszczające wybór Jarosława Kaczyńskiego na króla Polski.

Polki i Polacy są zdezorientowani. Wielu wyraża swoje zdziwienie w prostych słowach: To jak to, kur…, on nie był królem do tej pory?

W godzinach popołudniowych ma odbyć się uroczysty przejazd króla przez stolicę. Dotarły do nas informacje, że władca ma zamieszkać na Zamku Królewskim, który jest już przygotowany na jego przyjęcie. Po przemówieniu Jarosław I ma przyjąć przydomek „Jaśniepański”.

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.