500 złotych nie dla samotnej matki

REKLAMA

Okazuje się, że obiecane 500 złotych na dziecko, to dla wielu biednych obywateli tylko miraż. Samotna matka z jednym dzieckiem, świadczenia nie dostanie. Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek znalazła na to radę.

Zachęcała ją będę do tego, żeby ustabilizować swoją sytuację rodzinną, mieć więcej dzieci. Tak, aby móc na to świadczenie się załapać.

Program 500+ mówi, że „świadczenie otrzyma każda rodzina bez względu na stan cywilny rodziców”. Inaczej mówiąc, PiS obiecuje, że nie tylko pary mające ślub kościelny, nie tylko pary z wyłącznie ślubem cywilnym, ale także pary w konkubinacie dostaną te pieniądze. Oczywiście tak będzie, o ile później nie będzie jakiejś korekty programu. Jednak samotna matka, kobieta, którą być może porzucił nieodpowiedzialny kochanek lub mąż, nie jest dla PiS rodziną. Sprawa jest brutalnie prosta i brutalnie prosto trzeba to wyrazić. Nie ma chłopa, nie ma nadziei na następne dziecko.
Zdaje się w pojęciu pani rzeczniczki PiS dzieci pojawiają się na świecie wyłącznie po to, by ktoś mógł „załapać się” na świadczenie PiS, którego nadal nie ma. Program 500+ ma już kolejny falstart. Pierwotnie mówiono o marcu, potem o kwietniu, wspominano, ze świadczenia zostaną wypłacone wstecz od początku roku. Potem okazało się, że wszystkie proszone o opinię ministerstwa maiły zastrzeżenia. Niektóre pomysły były dość specyficzne. Resort Zbigniewa Ziobry proponował coś w rodzaju bonów, które wydać można wyłącznie na towary dla dzieci. Potężnym problemem wizerunkowym jest fakt, że spora część biednych rodzin nie dostanie ani złotówki, a wszyscy bogaci z dwójką dzieci dostaną.
Nie wszystkich to dziwi, bowiem poprzednie dwa lata rządów tej partii były okresem, w którym bogaci dostawali od rządu prezenty – takie jak np. likwidacja najwyższego progu podatkowego lub zwolnienie z podatku od darowizn sum do 100 tysięcy złotych. PiS dużo mówi o pomocy biednym, ale pomaga bogatym.

jacekplacek

Niektórzy nawet zadają sobie pytanie, czy ten program w ogóle wejdzie w życie, skoro przedstawiciele ministerstwa finansów głośniej lub ciszej mówią, że budżetu na te 500+ zwyczajnie nie stać. Myślę, że wprowadzanie programu potrwa przynajmniej do lipca. Potem brak wypłat zwali się na samorządy, że celowo przeszkadzają, bo są peeselowsko-peowskie. A może w następnym roku jakoś się to rozmyje… 😉

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Czytaj, oglądaj, słuchaj.