Gdzie jest wrak?

REKLAMA

Gdzie jest wrak

Koronnym zarzutem pisowskich politruków było zawsze pytanie: gdzie jest wrak? Dlaczego wrak TU-154M nie został sprowadzony do Polski? W tym roku jesienią miną cztery lata rządów PiS, a wrak nadal leży pod wiatą w Smoleńsku. Rzekomo to poprzedni rząd miał być nieudolny. Teraz już niby Polska wstała z kolan. Więc gdzie do cholery jest wrak? Nie sprowadził go genialny odkrywca San Escobar, czyli minister Waszczykowski. Nie sprowadził go też minister Czaputowicz. Premier Szydło, a potem premier Morawiecki, nawet nie rozmawiali z politykami rosyjskimi.

Okazuje się, że teraz znikła nawet podkomisja smoleńska. Halo Ziemia? Słyszy nas ktoś? Co na to zwolennicy PiS przez dziesięć lat drepczący w miesięcznicach? Dotychczasowa strona MON znikła podobnie jak Caracale i Black Hawki. Jesteśmy przekierowani na nową, a tam ani śladu podkomisji smoleńskiej. Cicho sza. Panowie wzięli kilkadziesiąt milionów, ani razu nie pojechali na pole rzekomego zamachu, za to wysadzili w powietrze parę atrap. Kris Cieszewski, ten od słynnego „piiiii bziuuu” zniknął jako jeden z pierwszych. Potem wcięło niby szefa tej niby komisji, który fugas chrustas, gdy się okazało, że tu w Polsce mogą mu grozić zarzuty za oszustwo. Kasa zniknęła, a podkomisja wraz z kasą.

Co gorsza zniknął również minister, który tak sprawnie wyposażył nam armię w najnowszą broń. Wcięło kasę, wcięło podkomisję i na koniec wcięło również ministra. Szkoda, bo są wielkie plany dotyczące jego przyszłości. Po kolejnych wyborach miał trafić do pierdla za zdradę stanu. A tymczasem zniknął. Zapewne odpoczywa gdzieś za emeryturę wypłacaną w rublach. Taki film kiedyś był. „Gdzie jest generał”. A teraz pytamy: gdzie jest podkomisja, gdzie jest Macierewicz?

Print Friendly, PDF & Email

REKLAMA

Tarot dla Ciebie

1 Komentarz

  1. Miś: Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ta komisja? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest komisja na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą komisją? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest komisja społeczna, w oparciu o sześć instytucji, która sobie pójdzie w cholerę, do jesiennych wyborów i co się wtedy zrobi?
    Hochwander: Protokół zniszczenia…
    Miś: Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, smoleńskich komisjach.
    (…)
    Miś: Janek, nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewex`ami. Dostajemy za tę komisję, jako konsultanci 20% ogólnej sumy kosztów i już. Więc im ona jest droższa, ta komisja tym… no? Koniaczek?
    Hochwander: Podwójny…Stać mnie!

Komentowanie jest wyłączone.